Najpierw rząd unikał jednoznacznych odpowiedzi, mówił o „tajemnicy państwowej” i zapowiadał ściganie osób ujawniających informacje o donacjach dla Ukrainy. Teraz sam Donald Tusk publicznie powiedział o „pociskach, jakie Polska przekazała Ukrainie”. Zamiast jednak wyjaśnić, kiedy zapadła decyzja o przekazaniu uzbrojenia i dlaczego nie poinformowano o niej opinii publicznej, premier wykorzystał wystąpienie, by uderzać w opozycję. „Ponawiam swój apel do wszystkich - począwszy od prezydenta, do wszystkich polityków: nie igrajcie z ogniem” - mówił. Co za tupet!
Oddali Ukrainie supernowoczesne rakiety
W przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia, że Polska miała w ostatnich miesiącach przekazać Ukrainie część swoich pocisków PAC-3 MSE, czyli najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot. Co więcej, oddano bez poinformowania Sejmu i opinii publicznej! Opozycja domagała się więc wyjaśnień.
Czytaj także
Tajemnica państwowa?
W tej sytuacji wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zdecydował się na próbę odwrócenia narracji i poinformował, że zlecił odtajnienie „wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026”. Nakazał tez SKW „zbadanie tego, kto intencjonalnie dążył do ujawnienia tajemnic państwowych”.
Lecz tę informację najpierw podali sami Ukraińcy, a następnie przekazał już w połowie czerwca analityk wojskowy i youtuber, który jest kojarzony jako sympatyk obecnej władzy!
Czytaj także
Patrioty i „nie igrajcie z ogniem”
Podczas poniedziałkowej uroczystości podpisania umowy na amerykańskie pociski manewrujące Barracuda dla Wojska Polskiego premier stwierdził, że chce coś powiedzieć „o patriotach”. A tymi słowami Donald Tusk potwierdził to, czego do tej pory rząd nie chciał głośno powiedzieć!
Symbolicznie mówimy o Patriotach, to znaczy o pociskach, jakie Polska przekazała Ukrainie, ale chciałbym przy tej okazji powiedzieć coś o patriotach, to znaczy o ludziach, którzy naprawdę mądrze rozumieją to, co jest mądre i ważne dla Polski
— zaczął Tusk, by następnie… przybrać rolę męża stanu i mędrca jednocześnie, chcą pouczyć drugą stronę sporu politycznego.
Ponawiam swój apel do wszystkich - począwszy od prezydenta, do wszystkich polityków: nie igrajcie z ogniem
— powiedział.
Pomoc Polski dla Ukrainy w jej wojnie z Rosją była przedmiotem naszego politycznego i narodowego konsensusu. Można dyskutować o historii, o wzajemnych relacjach. Można zastanawiać się, w jakim zakresie pomagać uchodźcom, migrantom tu w Polsce, ale nie można w żaden sposób narażać na ryzyka naszej współpracy z Ukrainą w jej obronie przed napaścią rosyjską
— mówił dalej Tusk.
Tania zaczepka. „Chyba nie przeszliście na stronę Rosji”
Stwierdził, że nikt nie krytykował decyzji poprzedniego rządu o transferach polskiej broni do Ukrainy w pierwszych dniach i miesiącach wojny, choć - jak dodał - działania te wiązały się z pewnym ryzykiem.
Wszyscy rozumieliśmy, że wsparcie dla Ukrainy na wojnie z Rosją leży w interesie Polski
— powiedział.
Każda rakieta wystrzelona w Ukrainie, (…) która niszczy pociski, rakiety, drony, samoloty, agresora, to jest większe bezpieczeństwo Polski. Nie możemy o tym dyskutować w kontekście jakiejś niemądrej walki politycznej. Chyba nie przeszliście - zwracam się do tych wszystkich, którzy chcą zatrzymać pomoc wojskową dla Ukrainy - na stronę Rosji
— dodał.
Jednocześnie szef rządu zapewniał, że wraz z Kosiniakiem-Kamyszem robią wszystko, by polskie wsparcie dla Ukrainy, w tym pomoc militarna, nie narażało bezpieczeństwa Polski.
Jestem przekonany (…), że robimy to o wiele skuteczniej niż ci, którzy dzisiaj podnoszą krzyk, a przed nami podejmowali decyzje o znacznie większym stopniu ryzyka
— powiedział Tusk.
Ja jeszcze raz składam ofertę wobec wszystkich w Polsce. Nie czyńmy z kwestii bezpieczeństwa pola walki politycznej. To pole walki jest zupełnie gdzie indziej. Musimy utrzymać polską solidarność, polskie porozumienie ponad podziałami w kwestii bezpieczeństwa, wojny i pokoju, bo inaczej bardzo szybko zapłacimy za to wysoką cenę
— przekonywał również „pokojowy” lider KO.
Czytaj także
- Wiktor Młynarz: Rząd wije się w sprawie rakiet. Co dla potencjału obronnego Polski oznacza decyzja Tuska?
- Łukasz Wróblewski: Tusk oddał Ukraińcom rakiety? W zamian dostaliśmy UPA
- TYLKO U NAS. „Gigantyczna afera”. Teraz oddali Ukrainie nowoczesne rakiety, a co robił rząd PiS? Były minister podaje ciekawy przykład!
olnk/PAP/wPolityce.pl/300polityka.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764317-tusk-to-potwierdzil-polska-w-tajemnicy-oddala-rakiety-ukraincom
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.