Poseł KO Paweł Kowal żywiołowo zareagował na doniesienia o oddaniu wiosną tego roku wyjątkowo drogich i deficytowych pocisków systemu Patriot. Parlamentarzystów, którzy domagają się wyjaśnień w tej sprawie poseł KO nazwał „niepoważnymi politykami” i „dziadami”. Dziwił się przy tym, jak można domagać się ujawnienia podobnych tajemnic. Bloger Paweł Rybicki przypomniał „poważnemu” politykowi z Koalicji, że na rządowych stronach każdy może przeczytać, kiedy i jaki sprzęt wojskowy na Ukrainę już przekazano. Raport na ten temat opublikowała instytucja, której Kowal przewodzi.
Kowal: „Czy oni oszaleli? Dziady jedne”
Dyskusja rozpoczęła się po doniesieniach o możliwym przekazaniu Ukrainie pocisków PAC-3 MSE. O sprawie informowali m.in. minister obrony Ukrainy oraz politycy opozycji, w tym Krzysztof Bosak, Marcin Przydacz i Mariusz Błaszczak.
W odpowiedzi minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział odtajnienie informacji dotyczących wszystkich donacji wojskowych przekazanych Ukrainie w latach 2022–2026.
W programie „Fakty po Faktach” w TVN24 Paweł Kowal krytykował z kolei opozycyjnych polityków domagających się ujawnienia informacji o wydaniu pocisków tyle drogich, co trudno dostępnych pocisków.
Ci niepoważni politycy – chciałbym powiedzieć: dziady jedne – robią sobie takie żarty z państwa polskiego”
— pomstował polityk KO.
U nas robi się problem z tego, że minister obrony narodowej nie publikuje na tablicy ogłoszeń szczegółów dotyczących ściśle militarnych kwestii. Czy oni oszaleli?
— dziwił się.
Kowal przekonywał również, że w czasie wojny część informacji musi pozostać tajna, a pytany, czy Polska przekazała Ukrainie pociski PAC-3 MSE, odpowiedział:
Ja nie mam zielonego pojęcia, a gdybym miał, to tym bardziej bym milczał we wszystkich językach
— zapewniał.
Bryłka: Dowiadujemy się od ukraińskiego ministra
Zupełnie inaczej sprawę oceniła europoseł Konfederacji Anna Bryłka. Zwróciła uwagę, że informacje o przekazaniu pocisków pojawiły się najpierw po stronie ukraińskiej.
„My, jako opinia publiczna, ale również jako polski Sejm, dowiadujemy się o przekazaniu tych pocisków, które mają chronić polskie niebo, od ministra obrony Ukrainy
— stwierdziła.
Bryłka argumentowała też, że ewentualne przekazanie pocisków Patriot mogłoby osłabić zdolności obronne Polski. Jej zdaniem parlament powinien znać zakres przekazywanego uzbrojenia, a rząd powinien jasno wyjaśnić, czy podejmowane decyzje są zgodne z polskim interesem bezpieczeństwa.
Rybicki: Kowal coś się tam pluł, że tajemnica…
Do wypowiedzi Pawła Kowala odniósł się bloger Paweł Rybicki. We wpisie na X zwrócił uwagę, że na stronie Rady ds. Współpracy z Ukrainą, której przewodniczy Paweł Kowal, od dawna dostępny jest raport zawierający szczegółowe informacje o polskiej pomocy wojskowej.
Rybicki wskazał, że dokument opisuje skalę przekazanego uzbrojenia, jego wartość oraz liczbę przekazanych egzemplarzy poszczególnych kategorii sprzętu.
Kowal coś się tam pluł, że tajemnica i tak dalej, więc zerknąłem sobie na stronę Rady ds Współpracy z Ukrainą, której Kowal jest szefem, a tam ostatni post w Aktualnościach z 9 października 2025. Raport z tego, jak pomagano Ukrainie w latach 2022-23, a w raporcie wykaz przekazanego sprzętu wojskowego
Co wynika z rządowego raportu?
Raport zamieszczony na stronach rządowych informuje, że od początku 2022 roku Polska przekazała Ukrainie 46 pakietów uzbrojenia, a 47. pakiet był w fazie przygotowań.
Według danych Ministerstwa Obrony Narodowej do marca 2025 roku łączna wartość pomocy wojskowej wraz ze szkoleniami, logistyką, dostawami, serwisem, naprawami oraz pomocą medyczną przekroczyła 18 mld zł.
Z raportu wynika również, że w latach 2022–2024 Polska nieodpłatnie przekazała Ukrainie:
—318 czołgów, —586 pojazdów opancerzonych, —137 systemów artyleryjskich, —10 samolotów, —10 śmigłowców.
Zgodnie z raportem w latach 2023–2024 do Ukrainy trafiły m.in. 78 czołgów, 502 pojazdy opancerzone, 55 systemów artyleryjskich, 10 śmigłowców Mi-24, 10 myśliwców MiG-29, 118 zestawów przeciwlotniczych, ponad 31 mln sztuk amunicji, 44 pociski powietrze–powietrze oraz ponad 16 tys. części zamiennych do różnych systemów uzbrojenia.
Dane MSZ: miliardy euro i tysiące terminali Starlink
Raporty Ministerstwa Spraw Zagranicznych za lata 2022 i 2023 pokazują, że – oprócz nieodpłatnych darowizn przekazanych przez polskie władze – do Ukrainy wyeksportowano sprzęt o łącznej wartości 2,216 mld euro, z czego około 0,5 mld euro stanowiła częściowa realizacja kontraktu na 54 armatohaubice Krab (dostarczono 36 egzemplarzy)
— czytamy m.in. na stronie rządowej.
Ponadto, jak napisano w tym samym raporcie, „Ukraina zakupiła w Polsce 60 transporterów opancerzonych MT-LB, 92 armatohaubice samobieżne 2S1 Goździk, 89 moździerzy kalibru 82 mm, 22 moździerze M74 kalibru 120 mm, 4 wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet BM-21 Grad, 19 samochodów opancerzonych AMZ Dzik oraz jeden pojazd BRDM-2, a także dziesiątki tysięcy sztuk broni strzeleckiej różnych klas i typów”.
Do końca 2023 roku Polska zakupiła również i przekazała Ukrainie ponad 19 500 terminali Starlink, zapewniających dostęp do internetu ukraińskim wojskowym i ludności cywilnej. W tamtym czasie stanowiło to niemal połowę spośród 47 tys. terminali Starlink, którymi dysponowała Ukraina
— to wszystko również znalazło się na ogólnodostępnych stronach stronach rządowych.
Czytaj także
SC/X/gov.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764306-kowal-mowi-o-zdradzie-tajemnic-zapomnial-o-wlasnym-raporcie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.