Czy Polska przekazała Ukrainie pociski do Patriotów czy nie? Czy ustąpiła swojego miejsca Ukrainie w kolejce po zakup następnej partii od USA? Skoro na te pytania szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz nie dopowiedział, w sieci rozpętała się burza. „To jest ucieczka przed odpowiedzią na pytanie o przekazanie rakiet do systemu Patriot i ustąpienie kolejki. Będą grali na czas” - napisał na X europoseł Konfederacji Stanisław Tyszka. „W zamian nadal widzimy na Ukrainie kult Bandery i innych postaci odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach” - dodała poseł PiS Marlena Maląg.
Wszyscy oczekiwali, że szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz stanie na wysokości zadania i wyjaśni nieoficjalne informacje o przekazaniu Ukrainie naszych pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot, które nie tylko kosztują miliony, ale także mają charakter deficytowy. Zamiast tego minister wskazał palcem na premiera Donalda Tuska, pogroził swojemu poprzednikowi Mariuszowi Błaszczakowi. Trudno było się nie spodziewać, że po takim wpisie szefa MON internet się nie „zagotuje”.
Czytaj także
Posypały się gromy
Wpis szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza na X zamiast uspokoić opinię publiczną, jeszcze bardziej podgrzał emocje związane nieoficjalnymi informacjami o przekazaniu Ukrainie naszych pocisków do systemów Patriot. Być może dlatego, że minister w ogóle do nich się nie odniósł, nie skomentował także słów ministra Marcina Przydacza, o ustąpiniu miejsca Ukrainie w kolejce po zakup drogich i deficytowych amerykańskich posisków.
My oddajemy rakiety i, jak wynika z pojawiających się doniesień, nawet swoje miejsce w kolejce produkcyjnej po broń. W zamian nadal widzimy na Ukrainie kult Bandery i innych postaci odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach jako bohaterów narodowych. Coś tu naprawdę nie gra. Czy tak powinno działać szanujące się państwo?
— zauważyła w mediach społecznościowych poseł Marlena Maląg z PiS.
Człowieku, zrozum wreszcie, że jako szef MON odpowiadasz za bezpieczeństwo POLSKI w pierwszej kolejności
— odpowiedział Kosiniakowi-Kamyszowi warszawski radny PiS Eliasz Grubiński.
To jest ucieczka przed odpowiedzią na pytanie o przekazanie rakiet do systemu Patriot i ustąpienie kolejki. Będą grali na czas. Plus pokazywali ciągłość z rządem PiS, co jest zresztą oczywiste.
A Polacy mają prawo wiedzieć jaki sprzęt przez nich finansowany jest przekazywany
— napisał na X europoseł Konfederacji Stanisław Tyszka.
Panie Kosiniak-Kamysz - konkretnie - dał Pan swoją osobistą zgodę na oddanie polskich rakiet do systemów patriot Ukrainie, czy nie?
— chce się dowiedzieć Konfederacja Korony Polskiej.
Zaczyna się zaciemnianie obrazu, a pytanie jest proste:
czy polski rząd rozbroił Polskę poprzez oddanie Ukrainie pocisków Patriot?
— pyta w mediach społecznościowych Michał Michalewicz.
Kosiniak-Kamysz nie chce być jedynym napiętnowanym za przekazanie Ukraińcom cennych rakiet. I dobrze. Pokazując co przekazał PiS ładnie wszyscy razem zagnali się do narożnika pod nazwą Słudzy Ukrainy.
Swoją drogą to będzie ciekawa lektura. Pewnie nie raz będzie to na granicy zdrady interesów Polski
— zauważa na X Marek Tucholski z Konfederacji.
Sprawa z oddaniem pocisków do Patriotów Ukrainie to polityczna bomba. Z jednej strony bierzemy pożyczkę SAFE na zbrojenia, z drugiej oddajemy najnowszy sprzęt. A wszystko w sytuacji, gdy rząd straszy wprost rosyjskim atakiem na Polskę i mamy rosnące nastroje antyukraińskie
— napisała na X dziennikarka Kamila Baranowska.
Czyli rakiety oddane, a teraz WKK będzie się rzucał na Błaszczaka i PiS (bo pierwszy miał czelność cokolwiek powiedzieć, a drudzy w pierwszej fazie wojny oddawali stary zgrzybiały sprzęt rozpoczynając modernizację armii), żeby odwrócić uwagę od tego co zrobili
— ocenił na X Jan Molski.
Jeśli się okaże, że faktycznie przekazaliśmy bezcenne rakiety do systemów Patriot, a Zełenski 3 miesiące później postanowił napluć nam w twarz gloryfikując bohaterów UPA, to Ci wszyscy gamonie biorący stronę Zełenskiego powinni spalić się ze wstydu i odejść z polityki
— napisał w mediach społecznościowych Adam Czarnecki.
Czyli Wy się wytłumaczycie, że daliście rakiety bo kiedyś PiS dał?!
A czy wtedy Rosja straszyła atakiem na Polskę?! Czy wtedy Ukraina nazywała swoją jednostkę UPA
— zauważył na X Marcin Król wiceprezes stowarzyszenia „Tak dla CPK”.
Szukają kozła ofiarnego
Panika w obozie władzy przed kolejną aferą chyba musi być spora, bo natychmiast po wpisie Władysława Kosiniaka-Kamysza, który wskazał palcem na Donalda Tuska, w jego obronie stanęli ministrowie obecnego rządu. Zastanawiające jest, że zamiast odnosić się do informacji o ewentualnym przekazaniu pocisków do Patriotów głównie atakowali byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka z PiS. Wpisu Donalda Tuska w tej materii - o dziwo - trudno na razie szukać, bo go nie ma.
Odpowiedzialne i poważne podejście Kosiniaka-Kamysza (brawo). Wszyscy mogą porównać jaka jest różnica między poważnym Szefem MON a rozkapryszonym nieodpowiedzialnym Błaszczakiem, którego jedyną kompetencją było bezmyślne przytakiwanie Kaczyńskiemu
— oświadczył szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Były minister Błaszczak zawsze dla swojej partii, rzadko dla polskiej racji stanu. Ostatnio nigdy
— oznajmił w mediach społecznościowych minister koordynator służb Tomasz Siemoniak.
Prawda vs manipulacje M. Błaszczaka i PiS
— brzmi wpis na X Krzysztofa Brejzy z KO.
Pan Mariusz Błaszczak kłamie, manipuluje, szkodzi naszemu bezpieczeństwu. Dokumenty będą odtajnione. Wszystko będzie można ocenić
— uważa rzecznik rządu Adam Szłapka.
Na takie wpisy polityków obozu włądzy zareagował były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Sławomir Cenckiewicz.
SKW Stróżyka, Kisłowskiej, Duszy i Smejlika zbada przeciek, a Maksjan zarzuty postawi. Komedii ciąg dalszy!
— napisał na X prof. Sławomir Cenckiewicz.
Ale co ma Błaszczak do tej sprawy?
— zapytał zasadnie red. Piotr Gursztyn z tygodnika „Sieci”.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764270-gromy-spadly-na-glowe-kosiniaka-kamysza-to-bomba
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.