Kielecki polityk Koalicji Obywatelskiej Piotr Matan poinformował, że zrezygnował z członkostwa w partii po aferze związanej z jego awanturą z ukraińskim taksówkarzem i powoływaniem się na wpływy. „Poniosłem tego zasłużone konsekwencje” - przekazał.
Kilka dni temu informowaliśmy na portalu wPolityce.pl, że doszło do awantury pomiędzy lokalnym politykiem Koalicji Obywatelskiej Piotrem Matanem a ukraińskim taksówkarzem-streamerem.
W pewnym momencie polityk groził Ukraińcowi konsekwencjami, powołując się na wpływy. Matan w oświadczeniu tłumaczył, że jego adwersarz to patostreamer, który celowo prowokuje.
W konsekwencji wojewoda kielecki Józef Bryk odwołał Piotra Matana z funkcji pełnomocnika ds. współpracy z przedstawicielami środowisk lokalnych i sołectwami.
Rezygnacja z KO
Teraz okazuje się, że lokalny polityk przestał być także członkiem Koalicji Obywatelskiej, o czym sam poinformował w nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych, przekonując, że to on sam złożył rezygnację.
Wiecie, kim jestem? Jestem osobą, która dała sprowokować się patostreamerowi i bardzo, ale to bardzo tego żałuje”. Kontynuuje, że nie powinien wymieniać swoich funkcji „tym bardziej, że to nie są nie wiadomo jakie funkcje
— zaznaczył.
Poniosłem tego zasłużone konsekwencje. W tym miejscu chciałbym naprawdę bardzo, ale to bardzo szczerze przeprosić wszystkich tych, których zawiodłem oraz tych wszystkich, których uraziłem. Chcę jasno i stanowczo powiedzieć. Na żadnym etapie nie wykorzystywałem moich wpływów politycznych do tego, aby pozbawić tego człowieka licencji taksówkarskiej
— podkreślił.
Wiesz, kim jestem? Jestem byłym asystentem społecznym posła. Z tego tytułu zarobiłem przez całe swoje życie 0 zł. Do moich obowiązków należało przekazywanie zwykłych spraw mieszkańców do posła. W ten sposób pomogłem wielu ludziom. Wiecie, kim jestem? Jestem byłym pełnomocnikiem wojewody, który nie wzbogacił się na tym. Była to funkcja bardziej społeczna. To nie był etat. Zarabiałem miesięcznie 1221 zł. Do moich obowiązków przede wszystkim należało to, aby informować sołtysów oraz innych przedstawicieli lokalnych inicjatyw o dotacjach celowych
— powiedział.
Od środy wiele osób chce mnie »ukrzyżować« za jedną sytuację, zapominając o wszystkich dobrych rzeczach, które do tej pory zrobiłem. Przeprosiłem za swoje zachowanie oraz poniosłem tego surowe konsekwencje. Jest to dla mnie największa w życiu lekcja pokory
— mówił.
as/Facebook
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764255-radny-ko-szarpal-sie-z-ukrainskim-taksowkarzem-jest-decyzja
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.