Czy po aferze w Szpitalu Południowym Donald Tusk wyrzuci z rządu… minister funduszy i polityki regionalnej w Polski 2050 Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz? Na takie spekulacje medialne na antenie RMF FM stanowisko odpowiedział Paweł Śliz, przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050.
Paweł Śliz nie wierzy, by było tak, że Donald Tusk odwoła Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz ze stanowiska po aferze w Szpitalu Południowym.
To mogłaby być bardzo ciekawa decyzja pana premiera w tym zakresie, żeby usuwać minister funduszy za aferę, która jest skandaliczna, jeżeli chodzi o Szpital Południowy. Ale tak całkiem serio nie wyobrażam sobie, że umowa koalicji zostanie złamana. Pamiętajmy o tym. Mamy jednak umowę koalicyjną. Polska 2050 jest w koalicji 15 października
— zaznaczył Paweł Śliz.
„Tak obrzydliwe, że powinno być wypalone gorącym żelazem”
Polityk Polski 2050 jednoznacznie negatywnie wypowiadał się na temat tego, co działo się w Szpitalu Południowym, podległym prezydentowi stolicy Rafałowi Trzaskowskiemu.
Każdy, kto miał wiedzę w tym zakresie i dopuścił się takich działań, jakie były w Szpitalu Południowym, powinien ponieść za to konsekwencje. Zarabianie na czyjejś tragedii, nieszczęściu, smutku i bólu jest dla mnie tak obrzydliwe, że powinno być wypalone gorącym żelazem
— mówił Śliz o aferze, jednoznacznie związanej z Koalicją Obywatelską.
Prokuratura powinna zweryfikować wszystkie okoliczności, także i zarobków, patrząc na to, co ostatnio jeden z lekarzy robił. Usłyszeliśmy medialnie, że sprawa prosektorium była tajemnicą poliszynela. Żeby była jasność, do mnie nie dotarła. Ale skoro była i jacyś politycy o tym wiedzieli, to ta odpowiedzialność polityczna powinna być. A ta osoba, która jest odpowiedzialna za prosektorium, powinna nigdy nie wrócić do zawodu
— ocenił polityk Polski 2050.
tkwl/RMF FM
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764055-tusk-wyrzuci-pelczynska-nalecz-sliz-ostro-nie-wyobrazam
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.