Sąd Najwyższy uchylił wyroki w głośnej sprawie zabójstwa mężczyzny, który stanął w obronie koleżanek w Warszawie. Sprawa będzie rozpatrywana ponownie, ponieważ sędziom SN nie spodobała się sędzia, która wydała wyroki, nazwano ją „neo-sędzią”. „Państwo patologią w Sądzie Najwyższym musi się zająć” - oceniła była przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Do bójki doszło nad ranem 8 maja 2022 r. na Nowym Świecie w Warszawie. 29-letni Maciej, mieszkaniec woj. kujawsko-pomorskiego, stanął w obronie koleżanek i zwrócił uwagę trzem agresywnie zachowującym się mężczyznom. Wówczas został brutalnie pobity i ugodzony sześciokrotnie nożem. Mężczyzna miał jeszcze wejść zakrwawiony do sklepu i prosić o pomoc mówiąc, że umiera. Choć do szpitala trafił szybko, zmarł jednak mimo ogromnego wysiłku lekarzy.
Główny sprawca Dawid M., który był zawodnikiem MMA, dostał 25 lat za zabójstwo. Pozostali Sebastian W. oraz Łukasz G. po 7 lat za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Ich sprawy zostały wyłączone do oddzielnego postępowania, a teraz ostatecznie uchylone przez Sąd Najwyższy. Sprawa trafi więc do ponownego rozpatrzenia. Powód takiej decyzji bardzo wzburzył byłą przewodniczącą Krajowej Rady Sądownictwa sędzię Dagmarę Pawełczyk-Woicką.
Powtórka z koszmaru
Sąd Najwyższy uchylił wyroki dwóm sprawcom w sprawie pobicia, ponieważ nie spodobała się im sędzia orzekająca. Stosując narrację obozu władzy, uznano sędzię Beatę Adamczyk-Łabudę, która wydała wyroki w tej sprawie, za tzw. neo-sędzię. Dlaczego? Bo podejmujący tę decyzje sędziowie SN nie uznają ustawy z 2017 r. reformującej polskie sądownictwo. To zgodnie z nią, ukształtowana po 2018 r. Krajowa Rada Sądownictwa poparła awans sędzi Adamczyk-Łabudy.
W rezultacie proces Łukasza G. oraz Sebastiana W. ruszy od nowa, co oznacza, że ponownie zostaną wezwani świadkowie, a rodzina zamordowanego Mateusza znów będzie przeżywać koszmar.
Pomyślałam, że dobrze, że mamy Macieja nie ma na rozprawach, że nie słyszy tego, bo moja klientka nie pogodziła się ze śmiercią syna. Ona nawet po czterech latach od zdarzenia nie jest w stanie stanąć tu, koło mnie, i spojrzeć na oskarżonego. Każde wspomnienie o Macieju sprawia, że jej serce krwawi. Serce matki nie zapomni nigdy. Dawid M. skazał mamę Macieja na dożywotnie cierpienie
— mówiła podczas rozprawy mec. Małgorzata Sobczyk, pełnomocnik matki ofiary.
Rozliczyć patologię w SN
Była przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, tej którą obecnie rządzący nie uznają nazywa całą sprawę po imieniu: PATOLOGIA.
Nie uważam, że Państwo powinno się zajmować „rozliczeniami”, ale patologią w Sądzie Najwyższym musi się zająć. Sąd Najwyższy to powinna być świątynia sprawiedliwości. Kolejny wyrok uchylony, bo sędzia się nie podoba
— skomentowała sprawę na X była przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.
koal/zero.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763991-pawelczyk-woicka-ostro-patologia-w-sn
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.