Na portalu „Gazety Wyborczej” ukazał się absolutnie absurdalny artykuł, w którym powiązano zabijanie kobiet przez partnerów z…. działalnością założyciela Kanału Zero Krzysztofa Stanowski. Z wymowy tekstu „GW”, że liczba tych zabójstwo rośnie rzekomo m.in. przez działalność Stanowskiego.
Kobiety coraz częściej giną z rąk partnerów. „Patoinfluencerzy podkręcają mizoginię”
— to tytuł wspomnianego kuriozalnego tekstu „GW” autorstwa Pauliny Nodzyńskiej. W roli głównego wspomnianego „patoinfluencera” obsadzono… założyciela Kanału Zero Krzysztofa Stanowskiego.
Śmierci Polek z rąk swoich partnerów, chłopaków czy mężów – organizacje działające na rzecz praw kobiet (Feminoteka, Czas Kobiet, Niebieska Linia i Femicide in Poland) naliczyły w tym roku już aż 43. Ale to dane oficjalne. Tymczasem według szacunkowych danych „Czarnej Księgi Ofiar Przemocy Domowej w Polsce 2021” w Polsce dochodzi do 100, a nawet 200 kobietobójstw rocznie. To więcej niż o tej samej porze w zeszłym roku. Wówczas do końca czerwca odnotowano ich 41, a rok wcześniej 29. Łącznie – w porównaniu z okresem styczeń–lipiec 2024 r. – liczba spraw wzrosła o 48,3 proc.
— można przeczytać w artykule „GW”, po czym pojawia się kluczowe pytanie - z czego wynika ten wzrost „kobietobójstw”. Odpowiedź rysuje się już w śródtytule „Stanowski nakręca mizoginię”. Jako głównego winowajcę wskazano założyciela Kanału Zero.
Mężczyźni zabijający kobiety mają - wedle kryminolog Alicji Serafin z Femicide in Poland, na której wypowiedziach oparta jest większość artykułu - robić to przez influencerów, którzy nadają „dyskusji o przemocy prześmiewczy i trywializujący ton, w imię zysków i oglądalności”.
Tu przoduje na przykład Krzysztof Stanowski, czego niedawno dał popis, wyśmiewając ze sceny bicie kobiet i dzieci
— stwierdziła Serafin.
Wypowiedź, która posłużyła za pretekst do ataku
Przypomnijmy, że podczas niedawnego Kongresu Zero Stanowski w żartobliwym tonie wypowiedział się na temat przemocy domowej, co jednak wiele osób nie uznało za dobry temat do żartów.
Przemoc domowa, dobrze dawkowana, to jest coś, co nas popycha w każdym elemencie i sprawia, że jesteśmy lepsi w pracy. Jak przyjdzie szef mobber, uniesiemy wówczas tę presję. Chcecie pod kloszem, w porządku, potem będzie wojna, przyjdzie Rusek, zrobi plaskacza i po wojnie
— mówił Stanowski.
„Gazeta Wyborcza” poszła jednak bardzo daleko, de facto robiąc ze Stanowskiego na bazie tej jednej wypowiedzi człowieka, przez którego wzrasta liczba zabójstw kobiet przez mężczyzn.
W artykule pojawił się też niedorzeczny fragment o tym, iż rzekomo sprawcy „kobietobójstw” to mężczyźni oglądający filmy z lat 90-tych.
Wielu sprawców polskich kobietobójstw to 30 – 40-letni mężczyźni. Mamy do czynienia z całym pokoleniem mężczyzn wychowanych na filmach lat 90., które uznawały stosowanie przemocy wobec kobiet za element budowania męskiej tożsamości
— oceniła Serafin.
Kotula chce zespołu ws. zabójstw kobiet
W artykule pojawiła się informacja, że cztery organizacje feministyczne zaapelowały do resortu sprawiedliwości i pełnomocniczka rządu ds. Równości Katarzyny Kotuli o… utworzenie specjalnego zespołu dotyczącego badania zabójstw kobiet.
Jesteśmy otwarci na rozmowy, a utworzenie takiego zespołu uważam za słuszne i potrzebne. W KPRM już trwają rozmowy o jego formule. Może na początek byłby to zespół ekspercko-roboczy, bo stworzenie międzyresortowego wiąże się z dużymi formalnościami. A skala kobietobójstwa jest ogromna i co rusz mierzymy się z kolejnymi przypadkami. Warto się zastanowić, czy nie stworzyć dla tego zjawiska odrębnych przepisów. Na pewno powinny powstać rekomendacje, wzorem innych zachodnich państw
— powiedziała w rozmowie z „Wyborczą” pełnomocnik rządu ds. Równości z Nowej Lewicy, Katarzyna Kotula.
Kiedy „Gazeta Wyborcza” podejmie temat „mężczyznobójstwa”? wiele wskazuje na to, ze to pytanie retoryczne.
tkwl/wyborcza.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763990-odlot-gw-polaczyla-stanowskiego-ze-wzrostem-zabojstw-kobiet
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.