Robert Biedroń postanowił odnieść się do zamieszania po kongresie „Kanału Zero”. Europoseł zaatakował Krzysztofa Stanowskiego.
Podczas kongresu „Kanału Zero” doszło do debaty, podczas której zadawano absurdalne pytanie i losowano, który z uczestników jakie ma mieć zdanie. Sprawa okazała się za trudna dla „Gazety Wyborczej”, która nieco zbyt poważnie potraktowała kabaretowy w założeniu fragment wydarzenia.
Uczestnikami debaty byli Robert Mazurek oraz Krzysztof Stanowski. Jedno z niepoważnych pytań zadanych uczestnikom brzmiało: Czy bić dzieci?
Było to ewidentne nawiązanie do audycji Za Chwilę Dalszy Ciąg Programu z początku lat 90. z TVP, w której udział brali m.in. Wojciech Mann i Krzysztof Materna.
Dzień po wydarzeniu w sieci pojawił się artykuł „Gazety Wyborczej”, w którym próbowano atakować Krzysztofa Stanowskiego za jego wypowiedzi – to jemu przypadła obrona tezy, że należy bić dzieci.
Na nieszczęście dla debaty publicznej, głos ws. występu Stanowskiego zabrał też… Robert Biedroń. Europoseł nawiązał do słów o uderzeniu kobiety i skrytykował twórcę „Kanału Zero”.
Kobietom trzeba dawkować łomot i będzie dobrze. Czego nie rozumiecie lewaki? Stanowski myśli, że jest zabawny. Szkoda, że nikt się nie śmieje. Kanał zero: zero empatii, zero wyczucia
— czytamy w jego wpisie. Sęk w tym, że sam Biedroń wiele lat temu był oskarżony przez swoją matkę o znęcanie się nad nią. Sprawa została warunkowo umorzona, ale ta sytuacja wciąż politycznie ciąży na tym polityku.
zxt/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763937-hipokryzja-biedron-w-roli-obroncy-kobiet-atak-na-stanowskiego
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.