„Dla każdego prawnika, który zna się na prawie karnym, zajmuje się tymi sprawami, raczej sprawa od samego początku wskazywała na to, że będzie umorzona” - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 mec. Bartosz Lewandowski.
Jak podało jako pierwsze Radio Wnet, a następnie - już oficjalnie - jak przekazał rzecznik prok. Piotr A. Skiba, Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła 25 czerwca br. śledztwo w sprawie tzw. dwóch wież wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego. Pełnomocnik pokrzywdzonego biznesmena, mec. Roman Giertych zapowiedział złożenie zażalenia. Do tej kwestii nawiązał na antenie Telewizji wPolsce24 mec. Bartosz Lewandowski, który wskazał, że dla Romana Giertycha jest to „narracyjna i PR-owa kompromitacja”.
Natomiast dla każdego prawnika, który zna się na prawie karnym, zajmuje się tymi sprawami, raczej sprawa od samego początku wskazywała na to, że będzie umorzona. Ja tylko przypomnę, że tam początkowo prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa i zostało to utrzymane w mocy przez Sąd Okręgowy w Warszawie w składzie, który sugerowałby raczej przeciwne rozstrzygnięcie
— wskazał mec. Lewandowski.
„Prokuratura chciała zakończyć to śledztwo”
Jak przypomniał gość Telewizji wPolsce24, „później po zmianie władzy oczywiście wszczęto na nowo to postępowanie, jeszcze za ministra Bodnara, z przekonaniem, że były takie zaniechania, że trzeba było tę sprawę wyjaśniać”.
Obserwowaliśmy napinanie muskułów przez w głównej mierze posła Romana Giertycha i polityków obecnej większości rządu. Jednak 10 czerwca prokuratura przesłuchiwała Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości, w charakterze świadka. I każdy prawnik, który zajmuje się sprawami karnymi, wie, co to oznacza. Że osoba, która jest wskazywana jako domniemany sprawca przestępstwa w zawiadomieniu, jest przesłuchiwana w charakterze świadka z pouczeniem w trybie artykułu 183 KPK, czyli z możliwością uchylenia się odpowiedzi na pytanie. To wskazuje na to, że prokuratura po prostu chce zakończyć to śledztwo i przesłuchać w charakterze świadka osobę przed umorzeniem postępowania
— mówił prawnik.
„Smutny element śledztwa politycznego”
Przypomnijmy także, że o śledztwie było głośno m.in. w związku ze śmiercią Barbary Skrzypek. Wieloletnia współpracowniczka prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego zmarła 15 marca ub.r. Wcześniej, 12 marca, była przesłuchiwana jako świadek właśnie w tym śledztwie.
To jest oczywiście bardzo smutny element śledztwa politycznego, które się toczyło. Ja teraz obserwuję z pewnym zdziwieniem, bo pani prokurator, która była przecież referentem przez jakiś czas w tej sprawie, atakuje prokuraturę za decyzję o umorzeniu. Wspiera pełnomocnika pokrzywdzonego, czyli pana mec. Giertycha w wytykaniu błędów w prokuraturze. Czyli nie oszukujmy się, mamy ewidentnie do czynienia z sytuacją, w której prokurator, który przeprowadzał czynności procesowe w tej sprawie, jest oczywiście nieobiektywny
— podkreślił.
Ja się dziwię, że nie czują żenady te osoby wszystkie, które nie tylko doprowadziły do tego, że pani prokurator Wrzosek tę sprawę prowadziła, ale w ogóle to, że pani prokurator dalej zabiera w tej sprawie głos i nie spotyka się to z żadnymi konsekwencjami ze strony prokuratury
— dodał mec. Lewandowski.
Czytaj także
Telewizja wPolsce24/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763869-lewandowski-punktuje-giertycha-pr-owa-kompromitacja
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.