Co będzie jeśli poseł Anna Maria Żukowska przegra sprawę w Krzysztofem Gonciarzem? Wideobloger, który wspierał tzw. strajk kobiet, pozwał szefową klubu Lewicy za jej słowa z kampanii wyborczej w 2023 r. „Na wiecu wyborczym Lewicy gratulowała Darii ‘opowiedzenia o przemocy jakiej doświadczyła będąc jeszcze młodą dziewczyną’ i wymieniła jej historię w kontekście pojęcia groomingu” - napisał na X Gonciarz. Wypowiedź Żukowskiej dotyczyła właśnie jego.
Jesienią 2023 r. wybuchała afera Pandora Gate. Chodziło o skandal związany z wykorzystywaniem nieletnich przez jednych z najbardziej znanych w Polsce youtuberów i inluencerów.
Krzysztof Gonciarz, wideobloger znany z kanałów „Zapytaj Beczkę” oraz „Krzysztof Gonciarz”, zaangażowany też we wsparcia Strajku Kobiet, został oskarżony przez kilka kobiet (lecz dorosłych) o manipulacje, poniżanie i krzywdzące zachowania, związane m.in. z uzależnieniem od narkotyków. Na fali youtube’owego skandalu został więc wpisany „na listę” afery Pandora Gate. W sieci pojawiły się screeny wiadomości od Gonciarza. Autorka nagrań Daria Dąbrowska twierdziła, że wszystkie kobiety zdecydowały się na ten krok, aby ochronić inne kobiety i pokazać rzekomo prawdziwą twarz influencera. Dąbrowska to była uczestniczka Top Model i była partnerka Gonciarza.
„Nakręcanie linczu i spirali pomówień”
Sprawę wykorzystała w czasie trwającej kampanii wyborczej w 2023 r. posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska. Podczas jednej z konwencji gratulowała ze sceny „Darii” i prosiła o owacje dla dziennikarki i lewicowej aktywistki Mai Staśko. Tyle że dwa lata później Staśko - autorka tekstów o Gonciarzu - publicznie przeprosiła Gonciarza, kiedy ten zaczął odsłaniać kulisy oskarżeń, którymi go obrzucono.
Ujawnił, że wbrew twierdzeniom Darii Dąbrowskiej, Katarzyny Mecinski i Hanny Zagulskiej nigdy nie miał statusu oskarżonego w sprawach o gwałt, czy namawiania nieletnich do prostytucji. Według niego opublikowane screeny zostały zmanipulowane przez oskarżycielki, a fragmenty rozmów wyrwane z kontekstu i przerobione w taki sposób, by sugerowały zachowania pedofilskie. Jak wskazuje w serii swoich filmów pt. „Perseusz”, nieuprawnione jest więc łączenie go z aferą Pandora Gate i oskarżenie o przemocowe traktowanie swoich byłych partnerek.
Teraz Gonciarz domaga się przeprosin od szefowej klubu Lewicy poseł Anny Marii Żukowskiej.
Pozwałem posłankę Annę Marię Żukowska.
Pozew ten był gotowy od paru miesięcy, ale czekał na swój moment i jakiś silny bodziec, by go w końcu złożyć. Tym bodźcem były dla mnie jawne zeznania Darii Dąbrowskiej.
We wrześniu 2023 roku Anna Maria Żukowska na wiecu wyborczym Lewicy gratulowała Darii „opowiedzenia o przemocy jakiej doświadczyła będąc jeszcze młodą dziewczyną” i wymieniła jej historię w kontekście pojęcia groomingu. Poparcie tak znaczącej polityczki wygłoszone na scenie podczas kulminacyjnych chwil kampanii wyborczej w 2023 roku było w mojej ocenie znaczącym punktem w nakręcaniu linczu i spirali pomówień wokół mnie.
Daria Dąbrowska spotykając się ze mną miała 22 lata, nie była w żadnej relacji zależności ode mnie, utrzymywała się sama i miała 150 tysięcy followersów. Relację ze mną sama zainicjowała. W sądzie zaś zeznała, że nie czuła się na tamten moment ofiarą mojej przemocy
— napisał na X Krzysztof Gonciarz.
koal/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763849-gonciarz-pozwal-zukowska-nakrecanie-linczu-i-spirali-pomowien
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.