Zadzwoniono do mnie, że mam przyjść na gastroskopię, bo się zwolnił termin w sobotę jakiś. To jeszcze powinni mi podziękować za to, że przyszłam, że wypełniłam ten termin - stwierdziła poseł Małgorzata Pępek na antenie Telewizji wPolsce24 ws. doniesień o jej badaniach poza kolejnością. Polityk KO zaznaczyła, że nie wepchnęła się do szpitalnej kolejki na badania. Ponadto, jej zdaniem, cała afera wybuchła przez panią dyrektor szpitala, która jeszcze złośliwie wezwała na dywanik koleżankę poseł, która ją zarejestrowała.
Poseł Pępek: dyrektor wezwała moją koleżankę
Szefowa struktur KO Żywcu, poseł Małgorzata Pępek w 2025 r. miała ominąć kolejkę pacjentów i skorzystać przy tym z pomocy partyjnej koleżanki. Gdy dyrektor placówki, powiadomiona później, uznała jej wizytę za niezgodną z regulaminem i zażądała zapłaty za badania, poseł miała kategorycznie odmówić i domagać się uznania jej badań w ramach NFZ.
Telewizji wPolsce24 połączono się na żywo w programie „Popek-Stanisławski do południa”.
Proszę mi to udowodnić, że jak się domagałam. Ja się nikogo nie domagałam, nikogo nie prosiłam, zarejestrowałam się, czekałam, zadzwoniono do mnie, że mam przyjść na gastroskopię, bo się zwolnił termin w sobotę jakiś. To jeszcze powinni mi podziękować za to, że przyszłam, że wypełniłam ten termin i po prostu zrobiono mi gastroskopię
— mówiła poseł KO wyraźnie zdziwiona wątpliwościami w tej sprawie. Oceniła też, że rok temu w szpitalu nie było dłuższych kolejek niż na trzy tygodnie oczekiwania. Ponadto polityk uznała, że padła ofiarą wrogich działań dyrektor szpitala.
W poniedziałek pani dyrektor wzywała tę moją koleżankę, która mnie zarejestrowała, te dziewczyny, które pracują w rejestracji były przez panią dyrektor straszone, że ich zwolni z pracy, bo ja byłam na gastroskopii. A czy ona wszystkich pacjentów w ten sposób traktuje? Proszę mi powiedzieć, co ja złego zrobiłam
— pytała ciągle zdziwiona polityk KO.
Małgorzata Pępek czuje się wyraźnie ofiarą całego zamieszania.
Moje badanie, moja gastroskopia, jest normalnie w skali kraju roztrząsana, no tego, to bym się nie spodziewała, Powiem wam, że to już zaczyna być anegdotą
— skarżyła się polityk.
„Jak tam w Szpitalu Południowym coś się wydarzyło…”
Prowadzący program zwrócili jej jednak delikatnie uwagę, że próbowała „troszkę ofuknąć” szpital, że ten zgłosił jakiekolwiek pretensje.
Ale nie troszkę
— podkreśliła poseł Pępek.
Ja ten szpital już przed moimi badaniami krytykowałam, bo wie pani co, ten szpital jest źle zarządzany i pani dyrektor teraz sobie pomyślała: acha, zrobimy tak, jak tam w Szpitalu Południowym coś się wydarzyło, no to trzeba pani poseł dokopać
— opowiadała polityk KO.
Na uwagę prowadzących, że interpelacje do minister zdrowia „rozpoczęły się już po badaniu poseł, Pępek odpowiedziała.
Wie pan co, interpelacje to ja zawsze pisze, i zawsze będę walczyć o ten szpital, bez względu, co oni sobie tam powiedzą i co zrobią, bo zdrowie mieszkańców powiatu żywieckiego i dobre zabezpieczenie ich w dobrą opiekę medyczną, z którą w chwili obecnej jest słabo będę zawsze walczyć
„A wszystko przez dyrektor, bo pisowska”
Po tej emocjonalnej deklaracji, spytano poseł, czy wiadomo jej coś o pieniądzach, o które placówka walczy z NFZ. Szpital w zeszłym roku miał ponad 23 miliony zł nadwykonania, a NFZ zwrócił jedynie 109 zł.
Czy zatem szpitalowi zwrócono pieniądze?
Dostali, oczywiście. Nie wiem, czy wszystkie, ale dostali. Tu wszystkie szpitale mają podobne problemy, nie tylko szpital w Żywcu
— przyznała szefowa struktur KO.
Pępek ostatecznie stwierdziła, że cała sprawa wynika ze złośliwości dyrektor szpitala, bo jest „pisowska”.
Wszystka złośliwość pani dyrektor Świątkiewicz, która jest pisowska i ona po prostu zwyczajnie wykorzystała teraz tę możliwość, żeby we mnie uderzyć, bo ja ją krytykowałam. Wyartykułowałam jej na pewnej sesji – i to dużo wcześniej – jakie popełnia błędy, jaki jest błąd w zarządzaniu szpitalem i po prostu była na mnie obrażona. To jest złośliwość z jej strony
— oznajmiła
Proszę mnie nie irytować, bo od samego rana dzwonicie do mnie, wszystkie media, wszyscy święci, tak jak ja bym była jakimś eksponatem doświadczalnym w gastroskopii
— podsumowała.
SC/wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763329-bezczelnosc-platformy-pepek-powinni-mi-jeszcze-podziekowac
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.