Poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych próbował wykpić aferę z „salonikiem VIP” dla polityków Koalicji Obywatelskiem w Warszawskim Szpitalu Południowym.
Muszę się przyznać, że korzystałem z saloniku VIP w warszawskim szpitalu i przeprowadziłem tam pełne badania poza kolejnością. Poniżej moje oświadczenie, w którym na końcu chciałem wyrazić swoje ubolewanie
— napisał Roman Giertych we wpisie zamieszczonym w serwisie X.
Zamieścił przy tym „oświadczenie”, w którym udawał, że przyznaje się do winy, a tak naprawdę próbował nieudolnie ośmieszyć aferę, która oburzyła opinię publiczną w Polsce.
Oświadczenie. W dniu 15 października 2020 roku korzystałem z saloniku VIP w szpitalu w Warszawie. Poza kolejnością otrzymałem szereg badań lekarskich, w tym niektóre bardzo specjalistyczne. Mieszkałem w jednoosobowej sali z pełną ochroną, która chroniła mnie przed kontaktem z innymi pacjentami
— opowiadał.
W trakcie gdy przebywałem w szpitalu odwiedzali mnie przedstawiciele zawodów prawniczych, którzy starali się mnie zabawiać, ale nie wszystko pamiętam, bo źle się czułem. Koszt mego pobytu i badań z pewnością przekroczył kilkadziesiąt tysięcy złotych, albowiem Państwo w trosce o mnie chciało sprawdzić, czy nie zostałem otruty i badało moją krew na wszelkie możliwe chemikalia i narkotyki (nic nie znaleziono). Przeprowadzone badania były w moim życiu najdokładniejszymi i dzięki temu przez pewien czas mogłem uniknąć później prywatnych badań. Podaję pełne nazwisko osób odpowiedzialnych za tak ponadstandardowe potraktowanie mnie przez władze szpitala i Państwo: Zbigniew Ziobro, Mariusz Kamiński i Jarosław Kaczyński. Dodam, że za ten pobyt Państwo zapłaciło mi 35 tysięcy złotych
— drwił.
Tak bowiem orzekł sąd w wyroku po tym jak stwierdzono nielegalność mojego zatrzymania. Nigdy wcześniej ani później nie nocowałem w żadnym z warszawskich szpitali. Chciałbym pozdrowić tych wszystkich pisowców, którzy na początku mego oświadczenia odczuwali chwilę triumfu. Przykro mi z powodu waszego zawodu
— pisał.
Czytaj także
- Dla polityków KO salonik VIP, a dla zwykłych pacjentów? Wstrząsająca historia ze Szpitala Południowego
- Łąckiego trzymają się żarty?! Jak tłumaczył historię z „prywatnym” SOR?
- Człowiek Nawrockiego miażdży w sprawie prywatnego SOR Platformy
- Burza wokół SOR-u dla VIP-ów. Przed szpitalem rozwinięto czerwony dywan dla polityków KO
as/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762959-polacy-oburzeni-afera-w-szpitalu-a-giertych-robi-sobie-zarty
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.