Prokurator generalny, szef MS Waldemar Żurek próbował przekonywać, że decyzje personalne dot. prokuratury podejmuje w sposób rozważny i nigdy nie kieruje się przy tym elementem zemsty. Odniósł się w ten sposób do decyzji o odwołaniu prok. Julity Dziedzic-Boguckiej z delegacji w zachodniopomorskim wydziale PK.
Decyzję o odwołaniu prok. Dziedzic-Boguckiej, prywatnie żony szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, z delegacji w Zachodniopomorskim Wydziale Zamiejscowym ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, prokurator generalny podjął w ub. czwartek.
Uzasadnienie
Podczas środowej konferencji prasowej minister sprawiedliwości Żurek był dopytywany przez dziennikarzy o przyczynę odwołania prok. Dziedzic-Boguckiej z delegacji. Został także poproszony o odniesienie się do informacji tego, jakoby jego decyzja o odwołaniu prok. Dziedzic-Boguckiej z delegacji była „polityczną zemstą”, ponieważ nie było żadnych zastrzeżeń do jej pracy.
Prokurator generalny podkreślił, że nie komentuje swoich decyzji personalnych dotyczących prokuratury. Zaznaczył przy tym, że od momentu objęcia funkcji podjął już kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset, decyzji kadrowych. Dodał, że dotyczyły one różnych osób w różnych oddziałach prokuratury.
Ja rozmawiam z prokuratorami regionalnymi, podejmuję decyzje w sposób rozważny, nigdy nie kieruję się jakimś elementem zemsty, więc jeżeli ktoś tak myśli, to być może myśli w swoich kategoriach
— podkreślił Żurek.
Tłumaczenia
Prokurator generalny przekonywał, że „były takie czasy, kiedy wielu prokuratorów czy awansowało, czy było delegowanych z przyczyn pozamerytorycznych”.
W prokuraturze jest tak dużo pracy, na różnych pionach tej prokuratury, i często są to naprawdę skomplikowane śledztwa (…). Ja po prostu będę te decyzje kadrowe podejmował wtedy, kiedy uznam, że takie są potrzeby danej prokuratury
— mówił prokurator generalny.
Proszę uwierzyć mi, że właściwie przy każdej decyzji kadrowej, jaką podejmowałem - czy w prokuraturze, czy w sądzie - były komentarze
— mówił minister Żurek.
Dodał, że z uwagi na dużą liczbę takich decyzji „w tej masie zdarzają się też osoby, które są rodzinnie powiązane z różnymi osobami”.
Zamykam na to oczy i robimy swoje
— mówił prokurator generalny.
Adrian Siwek/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762894-zurek-msci-sie-na-boguckim-szef-ms-sie-tlumaczy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.