Bezprawne działania prezydium nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Władze KRS podjęły decyzję o wstrzymaniu zasiadającemu w Radzie sędziemu Łukaszowi Piebiakowi dostępu do wszystkich dokumentów zawierających prawnie chronione dane osobowe do czasu zajęcia stanowiska przez Radę. Poinformował o tym rzecznik KRS. Decyzja ws. sędziego Piebiaka ma zostać podjęta w przyszłym tygodniu. Komentatorzy zwracają uwagę, że jest to działanie nie do końca zgodne z obowiązującym prawem.
Dzisiejsze postanowienie Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa ma związek z decyzją ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Waldemara Żurka o czasowym odsunięciu sędziego Piebiaka od obowiązków sędziowskich.
Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa 16 czerwca 2026 r. podjęło decyzję o wstrzymaniu sędziemu Piebiakowi dostępu do wszystkich dokumentów zawierających prawnie chronione dane osobowe do czasu zajęcia stanowiska przez Radę
— poinformował w komunikacie rzecznik Rady, także jej członek, sędzia Jarosław Łuczaj.
Natychmiastowa przerwa w czynnościach
Decyzja ta wiąże się z faktem, że - jak wskazał - KRS jest administratorem danych osobowych i odpowiada za ich ochronę. Rzecznik dodał, że Prezydium KRS w związku ze sprawą Piebiaka powołało także zespół, który ma ocenić możliwość wykonywania czynności służbowych przez sędziego w Radzie po decyzji ministra Żurka. Zespół ten ma się zebrać w ten czwartek - 18 czerwca. Decyzję w sprawie Piebiaka cała KRS ma podjąć natomiast na najbliższym posiedzeniu plenarnym, zaplanowanym w przyszłym tygodniu we wtorek i środę (23-24 czerwca).
Odpowiedź Stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski”
Zgodnie z przepisami decyzja szefa MS o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych sędziego obowiązuje do czasu wydania stosownej uchwały przez sąd dyscyplinarny, jednak nie dłużej niż na okres jednego miesiąca. Następnie sędziowski sąd dyscyplinarny „niezwłocznie, nie później niż przed upływem terminu, na który przerwa została zarządzona, wydaje uchwałę o zawieszeniu sędziego w czynnościach służbowych albo uchyla zarządzenie o przerwie w wykonywaniu tych czynności”.
Minister Żurek oceniał wczoraj wieczorem, że sędzia Piebiak w związku z decyzją o odsunięciu go od czynności służbowych nie będzie mógł także zasiadać w KRS.
To też zawieszenie w funkcji członka KRS na czas, w którym jest zawieszony
— wskazywał minister.
W poniedziałek wieczorem Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski”, którego prezesem jest Piebiak, wydało oświadczenie odnoszące się do decyzji ministra Żurka.
W naszej ocenie rzeczywisty sens tej decyzji jest czytelny: chodzi o próbę uciszenia człowieka, którego nie da się pokonać argumentami. Chodzi o wywarcie presji na członka KRS, który nie milczy, nie udaje, że nie widzi, i nie przyjmuje do wiadomości, że władza wykonawcza może ręcznie sterować składem organu konstytucyjnego
— przekazało stowarzyszenie.
Jednocześnie stowarzyszenie podkreśliło, że „zarządzenie przerwy w czynnościach służbowych sędziego nie może obejmować czynności innych niż czynności służbowe wykonywane przez sędziego w sądzie”.
W szczególności nie może ono dotyczyć wykonywania mandatu członka KRS, pochodzącego z wyboru dokonanego przez Sejm
— podkreślono.
„Niczego się nie nauczyli”
Nie tylko Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” ma wątpliwości co do decyzji o zablokowaniu sędziemu dostępu do dokumentów zawierających prawnie chronione dane osobowe, ale również samego zarządzenia wobec dr. Łukasza Piebiaka przerwy w czynnościach.
Pozbawienie możliwości uczestnictwa w pracach KRS wybranego przez Sejm członka Rady jakim jest sędzia Łukasz Piebiak skutkować może nieważnością wszelkich uchwał podejmowanych przez Radę. Minister Sprawiedliwości nie ma kompetencji by w ten sposób ingerować w prace niezależnego od niego konstytucyjnego organu
— napisał na platformie X poseł PiS Sebastian Kaleta.
Niezależność KRS, o jakiej nam się nawet nie śniło. Minister zawiesza członka KRS, oczywiście jako sędziego, co jednak de facto uniemożliwia mu sprawowanie jego konstytucyjnej funkcji. Im zapewne kolejny minister zrobi to samo i tak ten cyrk będzie się kręcił. Niczego się nie nauczyli
— ocenił sędzia Kamil Zaradkiewicz.
Ale w tym pseudo KRS wiecie, że 99.9 proc. danych osobowych przetwarzanych przez was to dane jawne? A może jednak nie wiecie…
— pytał sędzia Maciej Nawacki.
Moje przewidywania, co do tego że rzeczywistym celem zarządzenia MS przerwy w czynnościach sędziowskich Łukasza Piebiaka było pozbawienie go możliwości wykonywania mandatu członka KRS potwierdzają się w 100%. Decyzja Prezydium jest skandaliczna i niezgodna z prawem
— podkreśliła Dagmara Pawełczyk-Woicka, była przewodnicząca KRS.
PAP/X/jj
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762805-ciag-dalszy-represji-wobec-sedziego-piebiaka-jest-oswiadczenie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.