„Prokurator Generalny Waldemar Żurek 11 czerwca zdecydował o odwołaniu prok. Julity Dziedzic-Boguckiej z delegacji w Zachodniopomorskim Wydziale Zamiejscowym ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK” - potwierdziła rzeczniczka prasowa PG prok. Anna Adamiak. Ta decyzja natychmiast wywołała komentarze, ponieważ mężem prokurator jest szef KPRP minsiter Zbigniew Bogucki. Jego sejmowe wystąpienia denerwują Waldemara Żurka i Donalda Tuska do tego stopnia, że chcą zmiany regulaminu Sejmu, bo ograniczyć krytykę prezydenckiego ministra.
Prok. Anna Adamiak potwierdziła PAP doniesienia ws. odwołania z delegacji.
11 czerwca Prokurator Generalny Waldemar Żurek osobiście podjął decyzję i korzystając ze swoich ustawowych uprawnień odwołał panią Julitę Dziedzic-Bogucką z delegacji w zachodniopomorskim PZ
— podała prok. Adamiak.
Jak podkreśliła, decyzja ta nie jest natychmiast wykonalna i dochowany został trzymiesięczny okres wypowiedzenia.
Pani prokurator przestanie wykonywać obowiązki w tej jednostce z dniem 30 września tego roku
— dodała.
Sęk w tym, że żaden przepis nie daje Prokuratorowi Generalnemu uprawnienie do odwołania z delegowania prokuratora z Wydziału PZ Prokuratury Krajowej. Uprawnionym do tego jest bezpośredni przełożony prokurator. Działaniom Żurka sprzeciwia się jego zastępca prok. Beata Marczak, odpowiedzialna właśnie za zwalczanie przestępczości zorganizowanej. Ustawa Prawo o prokuraturze nie daje Prokuratorowi Generalnemu kompetencji do podjęcia takiej decyzji.
Pamiętliwy Żurek
Prok. Dziedzic-Bogucka zajmowała się między innymi głośną, tzw. aferą melioracyjną i brała udział w przeszukaniu aresztowanego później i nieprawomocnie skazanego byłego sekretarza generalnego PO, a dziś senatora Stanisława Gawłowskiego.
Prok. Adamiak dopytywana, wskazała, że obecny status prok. Dziedzic-Boguckiej wskazuje na Prokuraturę Okręgową w Szczecinie „i należy przypuszczać, że tam pani prokurator trafi”. Zastrzegła jednak, że na ten moment nie ma ona wiedzy, co do tej decyzji.
Zaznaczyła też, że decyzja PG o odwołaniu z delegacji nie wymaga uzasadnienia.
Jest to pewien zakres władztwa prokuratora przełożonego (…), który może w każdym momencie osobę delegować i w każdym momencie osobę delegowaną może odwołać. Jednakże przy odwołaniu z delegacji konieczne jest zachowanie trzymiesięcznego terminu okresu tak zwanego wypowiedzenia
— stwierdziła prok. Adamiak.
Znamienny incydent
Przypadek Julity Dziedzic-Boguckiej wpisuje się również w szerszą serię decyzji kadrowych podejmowanych przez Waldemara Żurka. W ostatnim czasie odwołano m.in. Jana Drelewskiego z Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego, a także sześciu prokuratorów ze Śląskiego Wydziału Zamiejscowego. Z kolei prokurator Juliusz Rudak został odsunięty z delegacji do Prokuratury Krajowej. Wcześniej zablokowano jego działania wobec Ewy Wrzosek.
Warto przypomnieć, że Żurek mówił o żonie szefa KPRP jakiś czas temu w Sejmie.
Żurek zabrał głos podczas sejmowej debaty dot. prezydenckiego weta ws. ustawy o kryptowalutach. W swojej wypowiedzi zwrócił się do Zbigniewa Boguckiego i wspomniał o… jego żonie. Po tych słowach Żurka z sali plenarnej Sejmu można było usłyszeć głosy: Co to ma być!
Czytaj także
koal/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762793-prokuratura-potwierdza-odwolanie-prok-boguckiej-przez-zurka
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.