17 czerwca Polska i Niemcy mają podpisać nowe porozumienie obronne. Dokument zostanie jednak przyjęty w formule, która - zdaniem rządu - nie wymaga podpisu prezydenta. W ten sposób koalicja 13 próbuje obejść i zmarginalizować kompetencje Prezydenta RP, a tym samym najpewniej sprowokowany będzie kolejny spór między rządem i Pałacem Prezydenckim o dostęp do treści umów międzynarodowych.
Rząd rezygnuje z dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa
O podpisaniu porozumienia mówił najpierw ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger. Jak zapowiedział podczas konferencji Impact w Poznaniu, dokument ma zostać podpisany 17 czerwca, w rocznicę polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie. Termin potwierdził wiceminister obrony Paweł Zalewski.
Nowe regulacje obejmują przede wszystkim obszary mobilności wojskowej, rozwoju infrastruktury wsparcia logistycznego, domeny morskiej, w tym współpracy na Morzu Bałtyckim, cyberbezpieczeństwa czy przestrzeni kosmicznej. Umowa rozszerza ponadto dotychczasową współpracę rodzajów sił zbrojnych i rodzajów wojsk i „odzwierciedla zainteresowanie pogłębianiem przez obie strony swoich zdolności, jak również wychodzeniem naprzeciw nowym wyzwaniom technologicznym i ich zastosowaniem na polu walki”. Mimo to rząd rząd zdecydował się na formułę umowy, która, jego zdaniem, wymaga jedynie zatwierdzenia przez Radę Ministrów. Oznacza to, że dokument ma nawet nie trafić do ratyfikacji przez prezydenta.
Ze źródeł PAP w Berlinie wynika, że niemiecki rząd sygnalizował gotowość podpisania szerszej umowy, lustrzanej do traktatu z Francją czy z Wielką Brytanią, ale na taki format nie było zgody ze strony Warszawy.
Rząd zachowuje status porozumienia na niższym poziomie i uważa, że dzięki temu pominie w procedurze prezydenta, ale płaci za to konkretną cenę. W przeciwieństwie do umów z Paryżem czy Londynem, rząd rezygnuje m.in. z dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa wykraczających poza zobowiązania wynikające z NATO i Unii Europejskiej.
Rząd prowokuje kolejny konflikt z Pałacem
W pierwszej połowie czerwca szef MSZ Radosław Sikorski był pytany w Programie Trzecim Polskiego Radia, dlaczego ranga porozumienia z Niemcami została obniżona z poziomu traktatu do umowy.
Bo wszyscy znamy obsesję PiS-u i pana prezydenta w sprawach niemieckich, więc oczywiście by zawetował (traktat)
— powiedział Sikorski, a szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz mówił, jak to go „szlag trafia, gdy ciągle słyszy tylko o własnym ogródku Kancelarii Prezydenta jako pępku świata”.
W rzeczywistości prezydent Karol Nawrocki nie tyle zgłaszał uwagi do treści porozumienia z Wielką Brytanią, ile do formy, którą stosuje rząd, chcący najwyraźniej celowo pomijać kompetencje w prezydenckie w polityce zagranicznej.
Zadajecie mi pytanie (…), czy zwierzchnik Sił Zbrojnych podpisze strategiczny wojskowy sojusz z Wielką Brytanią. A ja nie mam informacji na temat prowadzonych rozmów, na temat prowadzonych dyskusji. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego nie przeprowadziło analiz, więc tutaj pan premier Kosiniak-Kamysz się wygłupił. Rząd nie wykonał pewnej pracy
— stwierdził prezydent przy okazji podpisania traktatu z Londydnem.
W ten sposób rząd Tuska prowokuje również kolejny konflikt z Pałacem, by móc potem mówić o braku współpracy ze strony Nawrockiego.
Porozumienie z Włochami
Umowa z Niemcami ma być podpisana na poziomie resortów obrony. MON przekonuje, że podpisywana umowa ma charakter techniczny i jest standardowym rozwiązaniem stosowanym między państwami sojuszniczymi. Ma zastąpić obowiązujące porozumienie od 2011 roku.
Rząd nie zamierza na tym poprzestać. Po porozumieniach z Francją, Wielką Brytanią i Niemcami kolejnym celem ma być zawarcie traktatu z Włochami. Prace nad takim dokumentem premier Donald Tusk zapowiedział pod koniec maja po rozmowach z premier Giorgią Meloni.
SC/wp.pl/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762763-rzad-chce-ograc-prezydenta-nowa-umowa-z-niemcami
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.