Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej na antenie Polsat News zaznaczył, że Ukraina nie wejdzie do Unii Europejskiej, gloryfikując zbrodniczą formację UPA. Z takim stanowiskiem zgodził się w mediach społecznościowych były premier Leszek Miller. Wspomniał jednak przy tej okazji o z pośle KO, znanym ze zbyt bezkrytycznie proukraińskich poglądów - mowa o Pawle Kowalu.
Ukraina musi mieć świadomość, że z Banderą do Unii Europejskiej nie wejdzie i bez sympatii Polski i Polaków przede wszystkim do Unii Europejskiej nie wejdzie
— mówił Marcin Przydacz na antenie Polsat News.
Na miejscu strony ukraińskiej, powiem to wprost, raczej bym zabiegał o sympatię Polaków, a nie ich obrażał
— dodał.
„Tylko co na to pan Kowal?”
Za te słowa pochwalił Przydacza były premier Leszek Miller.
Bardzo dobrze. Tylko co na to pan Kowal?
— napisał Leszek Miller, przypominajac przy tej okazji o Pawle Kowalu, z którym ostatnio często ścierał się na tle podejścia do Ukrainy.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762543-miller-chwali-slowa-przydacza-ale-tez-pyta-co-na-to-kowal
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.