O ile nikogo nie dziwi, że symbolicznego chrztu samolotów F-35 dokonała kpt Magdalena Boryc-Krakowian, wdowa po pilocie, który zginął w ubiegłym roku podczas treningu przed radomskim Air Show, o tyle nieco inaczej sprawy mają się w przypadku Pauliny Kosiniak-Kamysz, małżonki szefa MON. Zaszokowało to wielu komentatorów. „Złamana została wieloletnia, ukształtowana tradycja dotycząca matek chrzestnych samolotów czy w ogóle wchodzących do służby różnych sprzętów wojskowych” - ocenił na antenie Telewizji wPolsce24 Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego.
Matkami chrzestnymi sprzętów wojskowych trafiających do polskiej armii są zwykle pierwsze damy, choć niekoniecznie. Tymczasem dziś w Łasku symbolicznego chrztu F-35 V generacji dokonały: Paulina Kosiniak-Kamysz, żona wicepremiera i szefa MON, a na jej prośbę także kpt. Magdalena Boryc-Krakowian, wdowa po mjr. Macieju Krakowianie pseudonim „Slab”. Kiedy pojawiły się nieoficjalne jeszcze wówczas doniesienia o roli Pauliny Kosiniak-Kamysz, to już podczas uroczystości konferansjer stwierdził, że takiego wyboru dokonali sami lotnicy.
Leśkiewicz: Złamano tradycję
O tę sprawę pytany był na antenie Telewizji wPolsce24 Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego.
Ta sytuacja rzeczywiście budzi niesmak. Złamana została wieloletnia, ukształtowana tradycja dotycząca matek chrzestnych samolotów czy w ogóle wchodzących do służby różnych sprzętów wojskowych
— powiedział.
Dotąd były to zawsze pierwsze damy. Ale to niekoniecznie musiała być pierwsza dama. Na pewno mogła być to kobieta, która zasłużyła się dla polskiej armii, dla polskiego wojska. Mogła to być weteranka, mogła być to kobieta pilot. Takich możliwości było wiele. Na przykład wdowa po pilocie „Slabie”, który zginął tragicznie kilka miesięcy temu. To sytuacja, którą trudno komentować. Ja na to patrzyłem z niesmakiem i myślę, że wielu i żołnierzy, i Polaków w ogóle, patrzyło na tę sytuację z niesmakiem. Z tym niesmakiem pozostanie pan minister Władysław Kosiniak Kamysz
— ocenił.
Dopytywany, czy pierwsza dama Marta Nawrocka jest zaniepokojona tą sytuacją, Leśkiewicz odparł:
To tylko pokazuje w jaki sposób funkcjonują rządzący. Nie dotyka to ani pana prezydenta, ani pierwszej damy. Możecie państwo być tego pewni. Pierwsza dama nie jest małostkowa. Natomiast ta sytuacja generalnie pokazuje taką formę jakby prywatyzowania sukcesu przez rządzących, sukcesu sprowadzenia F-35 do Polski.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762489-leskiewicz-o-kosiniaku-kamyszu-patrzylem-z-niesmakiem
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.