„Czy to normalne, że biznes, który chce mieć wpływy w rządzie, przelewa grubą kasę na prywatne przedsięwzięcie syna urzędującego wicepremiera?” - pyta dziś portal wPolityce.pl. Chodzi o fundację „Zryw” Aleksandra Sikorskiego, która otrzymała pieniądze Polskiej Rady Biznesu, a której członkowie piastują stanowiska w strukturach obecnej władzy. „Wszystkie tego typu sytuacje, które są nieczytelne i nietransparentne powinna badać odpowiednia służba, a w tym wypadku właściwą służbą byłoby Centralne Biuro Antykorupcyjne” - mówi w rozmowie z wPolsce.pl były wiceszef tej służby europoseł PiS Maciej Wąsik.
Fundacja Polskiej Rady Biznesu jest jednym z najważniejszych sponsorów „Zrywu”, fundacji syna Radosława Sikorskiego Alexandra Sikorskiego. W 2024 roku organizacja założona przez Sikorskiego-juniora otrzymała z Fundacji PRB 510 tys. złotych, rok później już 665 tys. złotych. Wśród działaczy fundacji Sikorskiego-juniora znajdujemy zaufanych ludzi wicepremiera i pracowników administracji rządowej. Szefem Rady Programowej Fundacji jest Przemysław Macholak, m.in. akredytowany asystent europosła Platformy Borysa Budki. Agnieszka Homańska na co dzień jest szefową gabinetu politycznego Radosława Sikorskiego. Inny członek Rady, Paweł Mastalerz, doradza ministrowi. Czy CBA powinno się zainteresować sprawą pieniędzy fundacji „Zryw” Aleksandra Sikorskiego?
Oczywiście, że tak. Wszystkie tego typu sytuacje, które są nieczytelne i nietransparentne powinna badać odpowiednia służba, a w tym wypadku właściwą służbą byłoby Centralne Biuro Antykorupcyjne. CBA powinno zajmować się tego typu sprawami, ale funkcje kontrole ma także w tym zakresie Najwyższa Izba Kontroli. Oprócz tego mamy też inne formy weryfikacji tych informacji. Można przeprowadzić sprawę analityczna na podstawie otwartych źródeł, które wskazują dziennikarze i oczekiwać udostępnienia dodatkowych informacji. Na tej podstawie można później podjąć decyzję o tym, czy należy rozpocząć czynności śledcze
— mówi w rozmowie portalem wPolityce.pl były wiceszef CBA Maciej Wąsik.
Będący kiedyś wiceministrem spraw wywarzanych i administracji europoseł PiS nie ma wątpliwości, że opinia publiczna powinna poznać szczegóły dotyczące zaangażowania członków fundacji „Zryw” w struktury władzy.
Transparentność jest niezbędna w demokratycznym państwie prawnym, a ta sytuacja pokazuje, że jest mnóstwo rzeczy nietransparentnych w tym rządzie.
To jest nietransparentne
Jak ujawnił w kwietniu tego roku portal wPolityce.pl Aleksandra Wiśniewska (obecnie Uznańska-Wiśniewska) to nie tylko debiutantka w roli posła, ale również twarz „kampanii profrekwencyjnej” finansowanej z zagranicy przed wyborami w 2023 r. i trwającej równolegle z… kampanią wyborczą Wiśniewskiej. Szefem obu kampanii był Alexander Sikorski, syn obecnego szefa MSZ Radosława Sikorskiego.
Pamiętam doskonale sprawę, kiedy ta fundacja promowała jedną, która kandydowała do parlamentu z Łodzi. Akcja promocyjna tej fundacji odbywała się tylko na terenie Łodzi, gdzie ta pani później kandydowała, więc to może być także ukrywanie finansowania kampanii wyborczej albo prekampanii. Aleksandra Uznańska-Wiśniewska dostała się do Sejmu mając jak gdyby zaplecze finansowe w tej fundacji, która dała jej możliwość bycia rozpoznawalnym, ponieważ była przez nią promowana, jako młoda osoba
— ocenia nasz rozmówca.
Dzisiaj ta fundacja stanowi pewne polityczne zaplecze obecnego rządu, co może być rzeczą naturalną, choć wiele mówiącą. Jeśli jednak ta fundacja jest finansowana przez Polską Radę Biznesu, to oczywista wydaje się możliwość wpływania tego biznesu na decyzję rządu, a może i finansowanie pewnej opcji politycznej przez pewną pewną część polskiego biznesu. To właśnie jest nietransparentne i może być niezgodne z polskimi przepisami o finansowaniu partii politycznych. Niestety bardzo trudno jest takie rzeczy udowodnić przed sądem. Dlatego, aby zebrać dowody w tego typu sprawach potrzebne jest odpowiednie postępowanie, działania wyjaśniające służb antykorupcyjnych, które mogą dokonać kontroli, w jaki sposób pieniądze krążą w tym środowisku i czy przypadkiem nie finansują czyjejś kampanii wyborczej, a może i wprost partii politycznej. To trzeba ujawnić opinii publicznej
— podsumowuje europoseł PiS i były wiceszef MSWiA Maciej Wąsik.
koal
Robert Knap
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762474-wasik-fundacje-zryw-syna-sikorskiego-powinna-przeswietlic-cba
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.