Takiej politycznej dyskusji jeszcze nie było! Czy boks jest sportem szlachetnym, a MMA - pozbawionym zasad? Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak skomentował wczorajszą wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o wyższości „szermierki na pięści” nad mieszanymi sztukami walki.
Nie jest tajemnicą, że prezes PiS Jarosław Kaczyński interesuje się boksem, a nawet ma na temat tego sportu pewną wiedzę. Czy byłego premiera w takim samym stopniu ciekawią inne sporty walki, jak np. MMA?
Kaczyński o MMA: Nie poważam
Podczas wczorajszej konferencji prasowej dziennikarz TVP Info w likwidacji zadał prezesowi PiS pytanie o obecność prezydenta Karola Nawrockiego na urodzinach amerykańskiego przywódcy Donalda Trumpa, a konkretnie - o jeden z elementów tej wizyty, mianowicie - galę UFC Freedom 250, organizowanej w Białym Domu z okazji 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości USA.
To, że pan prezydent został zaproszony na tę uroczystość, w istocie prywatną, bo urodziny to prywatna uroczystość każdego człowieka, nawet jeśli to prezydent Stanów Zjednoczonych, to bardzo dobrze. Natomiast moja ocena tych walk, tego sportu, została sformułowana w niedawnym wywiadzie. Ja nawet lubię oglądać sporty walki, no ale takie, w których funkcjonują jakieś zasady związane z tradycją rycerską
— odpowiedział Jarosław Kaczyński.
Na przykład bokser, który obala na ziemię uderzeniem innego boksera, nie rzuca się na niego i nie bije go dalej, bo to jest właśnie ta tradycja. Natomiast w MMA tego nie ma i ja w związku z tym nie poważam, że tak powiem, tego sportu
— ocenił prezes PiS.
Czytaj także
Bosak: Moim zdaniem nie odpowiada prawdzie
Na wypowiedź byłego premiera niespodziewanie zareagował polityk Konfederacji - wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
Takie proste przeciwstawienie boksu i MMA jakiego dokonał Jarosław Kaczyński w poniższej wypowiedzi moim zdaniem nie odpowiada prawdzie. MMA może i wygląda brutalniej, ale w wydaniu zawodowym jest mniej szkodliwe dla zdrowia niż boks. Jest też bardziej wszechstronne jeśli chodzi o wymagane umiejętności. W parterze wbrew pozorom bicia jest mało, a zapasów dużo. Uderzenia obwarowane są licznymi regułami, mającymi na celu chronić zdrowie. Walki są sędziowane i w każdym momencie mogą zostać poddane lub przerwane. Czyli podobnie jak w boksie
— napisał na platformie X.
Natomiast to, co w boksie jest groźne to konieczność przyjmowania dużej liczby ciosów na głowę. Nie tylko w walkach zawodowych, ale także w walkach sportowych i podczas sparingów. W MMA czy w innych bardziej wszechstronnych sportach walki (kickboxing, boks tajski, karate etc.) zakres stosowanych technik jest szerszy, więc głowa jest mniej obciążona, a więc rzadziej dochodzi do kumulujących się latami mikrourazów mózgu. Z tych powodów uważam że nie należy demonizować MMA, a idealizować boksu
— ocenił Bosak.
Należałoby oczywiście wziąć poprawkę na to, że Jarosławowi Kaczyńskiemu, przyzwyczajonemu do „tradycyjnego” boksu, MMA może kojarzyć się nielubianymi przez niego freakfightami. Jako pewną ciekawostkę dodajmy, że w sieci od jakiegoś czasu przypominany jest fragment wywiadu udzielonego Teresie Torańskiej najprawdopodobniej we wczesnych latach 90., gdzie przyszły prezes PiS wymienia z pamięci wszystkie bokserskie kategorie wagowe.
Wydaje się, że tę dyskusję między politykami prawicy mógłby rozsądzić prezydent Karol Nawrocki.
X/tvp info/wPolityce.pl/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762448-mma-czy-boks-bosak-odpowiada-prezesowi-pis
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.