Pakt migracyjny zacznie obowiązywać w Unii Europejskiej 12 czerwca. Chociaż przedstawiciele rządu Donalda Tuska przekonują, iż Polska na razie została zwolniona przez Komisję Europejską z tzw. mechanizmu solidarnościowego, czyli przymusowego przyjmowania imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, to dopiero praktyka pokaże, czy rzeczywiście tak będzie.
Polska została zwolniona z mechanizmu solidarnościowego przewidzianego w pakcie migracyjnym, co oznacza, że nie będzie musiała przyjmować migrantów ani ponosić kosztów finansowych związanych z odmową ich przyjęcia. Mimo to rząd już zapowiada, że nie zamierza wdrażać paktu poza kilkoma jego zapisami. Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk przyznał jednak, że Polska zamierza wdrożyć część przepisów Paktu. Warto też zaznaczyć, że wspomniane wyłączenie nie jest trwale zapisane w prawie. KE zawsze może uznać, że od danego momentu Polska musi już przymusowo przyjmować imigrantów, albo w przypadku odmowy płacić za to kary finansowe.
Będziemy starali się stosować te elementy paktu, które jednoznacznie uszczelniają politykę migracyjną, ale wszystkich przepisów nie wdrożymy
— mówił Maciej Duszczyk w rozmowie z PAP i Polskim Radiem w Luksemburgu.
Przyznał, że Polska jest sceptyczna wobec części zapisów paktu migracyjnego, bo obawia się, że osłabią one bezpieczeństwo państwa.
Najważniejsze zobowiązania Polski wynikającego z Paktu Migracyjnego
Oto, co do czego Polska jest zobowiązana w ramach wdrożenia Paktu Migracyjnego:
1) Udział w mechanizmie solidarnościowym
— relokacja części osób ubiegających się o azyl z krajów najbardziej obciążonych migracją (np. Włoch czy Grecji);
— albo wkład finansowy;
— albo pomoc operacyjna (funkcjonariusze, sprzęt, wsparcie techniczne).
2) Stosowanie nowych procedur azylowych i granicznych
— szybsza rejestracja migrantów;
— obowiązkowy screening na granicy;
— przyspieszone procedury dla części osób przybywających nielegalnie.
3) Współpraca w systemie zarządzania migracją UE
— wymiana danych,
— udział w mechanizmach odpowiedzialności za rozpatrywanie wniosków azylowych;
— stosowanie wspólnych zasad obowiązujących w całej UE.
Czego rząd Tuska nie zamierza wdrożyć?
Z informacji, jakie PAP uzyskała ze źródeł unijnych, Polska nie zamierza wdrożyć m.in. zapisów zobowiązujących państwa UE do tworzenia dodatkowej infrastruktury przy granicy, w tym zapewnienia zaplecza medycznego i procedur dla migrantów. Według rządu w Warszawie nie ma takiej potrzeby, ponieważ część strażników granicznych ma przeszkolenie medyczne, a niektórzy są wykwalifikowanymi ratownikami medycznymi. Zdaniem polskich władz stworzenie tego typu punktów mogłoby utrudnić restrykcyjną ochronę granicy z Białorusią.
Co zakłada Pakt Migracyjny?
Pakt migracyjny przewiduje, że państwa UE mogą wybierać formę wkładu w mechanizm solidarnościowy – przyjęcie migrantów, wpłatę finansową lub wsparcie operacyjne. Kraje pod szczególną presją migracyjną mogą zostać zwolnione z tego obowiązku. KE uznała, że obecnie kryteria te spełnia m.in. Polska ze względu na przyjęcie uchodźców z Ukrainy oraz ochronę zewnętrznej granicy Unii.
tkwl/PAP/wPolityce.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762096-pakt-migracyjny-wchodzi-w-zycie-to-bedzie-musiala-zrobic-polska
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.