Mark Brzeziński był ulubieńcem polskich elit liberalnych. Mainstreamowe media przedstawiały go jako wybitnego znawcę naszego regionu i człowieka o szerokich horyzontach. Zupełnie inny obraz człowieka, który był ambasadorem USA w Polsce w latach 2022–2025 przynosi najnowsza książka dziennikarza Zbigniewa Parafianowicza.
Mark Brzeziński był w Polsce prawdziwą gwiazdą. Ustawiały się do niego kolejki polityków, zwłaszcza tych z liberalno-lewicowej strony sceny politycznej. Syn doradcy amerykańskich prezydentów Zbigniewa Brzezińskiego przedstawiany był jako dyplomata, który doskonale zna realia Europy Środkowej, erudyta, światowiec na najwyższym poziomie.
Anegdoty z Jasionki
Mając w pamięci te opinie tym ciekawiej czyta się najnowszą książkę dziennikarza Zbigniewa Parafianowicza „Kłopot z Zełenskim”. W jednym z rozdziałów Parafianowicz opisuje kulisy działania lotniska w Jasionce pod Rzeszowem, które po szturmie Rosjan na Kijów stało się centrum logistycznym, przez które szła na Ukrainę pomoc wojskowa.
Autor przytacza rozmaite anegdoty dotyczące kilkuletniego funkcjonowania tego ośrodka. Jedna z nich dotyczy wizyty w Europie ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena. Miał on wziąć m.in. wziąć udział w szczycie państw bukaresztańskiej dziewiątki (B9) w Warszawie.
„A kto to Iohannis?”
W trakcie przygotowywania wydarzenia jeden z ministrów w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy spotkał się z Markiem Brzezińskim.
Mówię mu o tym B9 i przedstawiam listę uczestników
— wspomina niewymieniony z nazwiska polski minister.
Chcieliśmy, aby prezydent Rumunii Klaus Iohannis miał spotkania na wysokim szczeblu
—tłumaczy.
A on (Brzeiński – red.) mnie pyta: „A kto to Iohannis?”
— relacjonuje urzędnik. Co ciekawe, jego zdaniem nie chodziło o deprecjonowanie rumuńskiego prezydenta. Ambasador USA – według polskich mediów wielki znawca naszego regionu – po prostu nie wiedział, jak nazywa się prezydent Rumunii, nie miał pojęcia, kim jest Klaus Iohannis.
„Brzeziński był po prostu dość tępy”
Nie chciałbym być nieuprzejmy, jednak Brzeziński był po prostu dość tępy. Mówienie o tym, że orientował się w sprawach regionu, jest przesadą
— kwituje cytowany przez Zbigniewa Brzezińskiego minister w kancelarii Andrzeja Dudy.
Czytaj także
ll
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761861-polski-minister-ostro-o-ambasadorze-usa-po-prostu-dosc-tepy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.