Twórca kanału Zero Krzysztof Stanowski nie zostawił suchej nitki na pośle Michale Gramatyce, który próbował bronić Marty Cienkowskiej i jej „wsparcia dla artystów”. „Polska 2050 zrobiła kabaret z KPO dla Horeca, gdzie rozdawano jachty i solaria, bo nie potrafili niczego dopilnować, a teraz nie potrafią dopilnować założeń ustawy o pomocy dla artystów. Wyjątkowe beztalencia, w dodatku bezczelne” - wskazał.
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska za wszelką cenę próbuje bronić absurdalną ustawę o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny”. Sprawę kontrowersyjnego zapisu w projekcie, a mianowicie słowa „dwunastokrotność”, które pojawiło się w nim nagle, w trakcie prac, nagłośnił twórca Kanału Zero Krzysztof Stanowski. Szefowa MKiDN została zapytana o tę kwestię w rozmowie z Wirtualną Polską.
2024 r. Internet karmi się przekłamaniami i fake newsami, a wystarczy sprawdzić prezentację dołączoną do tego komunikatu – wszystko jest w niej opisane dokładnie tak, jak w ustawie. Warto pamiętać, że prawa w Polsce nie tworzy się na podstawie komunikatów prasowych
— przekonywała.
Na sprawę zareagował Krzysztof Stanowski.
Pani Marta Cienkowska najwyraźniej oszalała. Jej zdaniem (wywiad dla Wirtualnej Polski) powoływanie się na konkretny komunikat ministerstwa kultury, w którym wówczas pełniła rolę wiceministra, to przekłamanie i fake news
— stwierdził.
Gramatyka atakuje
Krytyka ze strony Krzysztofa Stanowskiego nie spodobała się posłowi Michałowi Gramatyce z Polski 2050.
Redaktorze Stanowski, a może to nie Marta Cienkowska „oszalała”, jeno Pański zespół (z pełną sympatią i szacunkiem do nich i Pana) „nie dowiózł” researchu? Ale po kolei. Jak komu dobremu przyznaję - w komunikacie MKiDN z 21.10.2024 stoi, jak wół: „Do otrzymania dopłaty będzie uprawniał przychód, który w 2025 r. wyniesie maksymalnie 5 832,50 zł, zaś w 2026 r. – 6 337,50 zł.” tyle, że jest to rozwinięcie poprzedniego zdania, w którym mówi się o „przychodzie miesięcznym”, co więcej w materiale podłączonym do tego samego komunikatu wprost wskazuje się „średniomiesięczne przychody”. Szczegół, że to nie Marta Cienkowska a Hanna Wróblewska była wówczas ministrem konstytucyjnym, pomijam, bo obie Panie, mam wrażenie, darzy Pan równą atencją. Jeszcze raz powtórzę - tu komunikacja mogłaby być lepsza, sam czytając komunikat miałem wątpliwości o co chodzi
— wskazał.
Od pierwszej publikacji projektu ustawy na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego (5.05.2025) już bez żadnych wątpliwości czytamy o „125% dwunastokrotności miesięcznego minimalnego wynagrodzenia” i taka regulacja towarzyszy WSZYSTKIM konsultacjom tej ustawy od momentu pierwszej publikacji w RCL
— stwierdził.
Fajnym punktem odniesienia jest poprzednia wersja tej ustawy, autorstwa Piotra Glińskiego z PiS - tam (rozdział 5 art. 36.1.2) pomoc miała dotyczyć artystów, których miesięczny dochód był niższy niż PRZECIĘTNE wynagrodzenie w gospodarce narodowej za rok poprzedni (za 2025 około 8900 zł.) a źródłem finansowania dopłat miała być Pańska ulubiona Opłata Reprograficzna
— pisał.
„Szaleńśtwo jest zaraźliwe”
Na wpis zareagował Krzysztof Stanowski.
Drodzy Państwo, szaleństwo w Polsce 2050 jest zaraźliwe. Albo nie szaleństwo, tylko cynizm i bezczelne okłamywanie ludzi. Pan Michał Gramatyka postanowił państwa okłamać i pisze coś o „poprzednim zdaniu”, ale postanowił go nie cytować. Dał wrzutkę na Twitterze, jakbym to ja coś zmanipulował, a nie on. To obrzydliwe. Zamieszczam cały screen ze strony rządowej. Otóż jest dokładnie tak, jak pisałem od początku. Ministerstwo opracowało założenia kretyńskiej ustawy, zgodnie z którą dopłaty miały obowiązywać dla skrajnie biednych artystów. Wtedy płacilibyśmy za nich składki, aby wyrównać im składki do poziomu składek odprowadzanych przez pracowników na stawce minimalnej. Próg był tak niski, że - no właśnie - kretyński, ale chociaż ocierało się to o jakąś sprawiedliwość społeczną
— stwierdził.
Ktoś jednak w 2025 roku zmienił te założenia i dopisał słowo „dwunastokrotność” (co pan Gramatyka niechcący potwierdza - słowo pojawiło się w 2025 roku), co skutkowało tym, że ustawa z kretyńskiej stała się SKANDALICZNA. Bo teraz ludzie na pensji minimalnej mieli opłacać składki ludziom zarabiającym więcej niż minimalna, aż do 12 000 złotych przychodu brutto
— podkreślił Stanowski.
Niestety, mamy do czynienia z nieudacznikami, którzy miotając się do ściany do ściany, nie są w stanie napisać logicznej, a nie skandalicznej ustawy. A potem kłamią publicznie, zarzucając innym manipulacje i fake newsy. Jednocześnie dodam, że cały powtarzam, że w 2024 roku pani Cienkowska była wiceministrem, a nie ministrem (może to i lepiej, chociaż szkoda, że w ogóle pojawiła się w polityce), a pan Gramatyka sugeruje, że to zatajam
— ocenił.
Polska 2050 zrobiła kabaret z KPO dla Horeca, gdzie rozdawano jachty i solaria, bo nie potrafili niczego dopilnować, a teraz nie potrafią dopilnować założeń ustawy o pomocy dla artystów. Wyjątkowe beztalencia, w dodatku bezczelne. Używam mocnych słów, bo nie lubię, jak ktoś kłamie na mój temat - przebierając się w szaty mędrca. No właśnie, jesteście przebierańcami. Idźcie wszyscy na spacer dendrologiczny za pierdyliard
— podsumował.
Adrian Siwek/X/Wirtualna Polska
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761813-ostre-starcie-stanowskiego-z-poslem-polski-2050-przebierancy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.