Sąd Okręgowy w Warszawie podjął bulwersującę decyzję i uchylił decyzję I instancji o umorzeniu sprawy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z prywatnego oskarżenia europosła KO Krzysztofa Brejzy. Sąd uznał m.in., że błędnie oceniona została - jako znikoma - społeczna szkodliwość zachowania Kaczyńskiego. Sprawę przekazano do ponownego rozpoznania. Sprawa szokuje tym bardziej, że dotyczy ona… nielegalnie funkcjonującej komisji ds. Pegasusa i inowrocławskiej farmy trolli.
O tym, że w środę warszawski sąd okręgowy uchylił wyrok w sprawie o zniesławienie Brejzy przez Kaczyńskiego poinformowała PAP reprezentująca europosła mec. Dorota Brejza (prywatnie jego żona).
Oskarżenie dotyczyło słów prezesa PiS, które padły na posiedzeniu sejmowej nielegalnej komisji śledczej ds. Pegasusa w marcu 2024 r., gdy Kaczyński odnosząc się do Brejzy, mówił: „Znaczący polityk formacji opozycyjnej dopuszcza się bardzo poważnych, a przy tym odrażających przestępstw”.
Sejm w tej sprawie uchylił Kaczyńskiemu immunitet w marcu 2025 r. Sprawa o zniesławienie europosła KO przez lidera PiS toczyła się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia od jesieni ub.r. Pod koniec stycznia br. została umorzona przez ten sąd ze względu na znikomą społeczną szkodliwość czynu.
W ustnym uzasadnieniu orzeczenia sędzia Tomasz Trębicki wskazywał wówczas, że o ile zachowanie Kaczyńskiego wypełniło znamiona przestępstwa zniesławienia za pomocą środków masowego komunikowania, o tyle w ocenie sądu nie została spełniona jedna z przesłanek niezbędnych do uznania jego działania za przestępstwo. Jak bowiem zaznaczył wówczas sędzia Trębicki, zachowanie Kaczyńskiego „nie było społecznie szkodliwe w stopniu przekraczającym granicę odpowiedzialności karnej”.
Apelacja
Na początku marca mec. Brejza złożyła apelację od styczniowego wyroku, w której wniosła o jego uchylenie oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w I instancji. W rozmowie z PAP adwokat poinformowała wówczas, że w treści apelacji kwestionowała m.in. dokonaną przez sąd I instancji ocenę o niskiej społecznej szkodliwości słów posła PiS.
W środę warszawski sąd okręgowy przychylił się do apelacji złożonej przez pełnomocniczkę europosła - uchylił styczniowy wyrok sądu rejonowego i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania.
Uzasadnienie
Nagranie ustnego uzasadnienia tego orzeczenia zostało opublikowane przez Krzysztofa Brejzę na portalu X. Sędzia Magdalena Roszkowska-Matusik wskazała, że „podniesione w apelacji zarzuty i ich argumentacja są logiczne i przekonujące, w przeciwieństwie do tej argumentacji, która została zawarta w części motywacyjnej wyroku I instancji która nie jest wolna od wzajemnych sprzeczności”.
Sąd okręgowy zgodził się z twierdzeniem sądu I instancji, według którego słowa wypowiedziane przez lidera PiS podczas przesłuchania przed sejmową komisją śledczą wypełniły znamiona przestępstwa zniesławienia. Wskazała przy tym, że kwestia ta nie była kwestionowana w apelacji przez mec. Brejzę, która nie zgadzała się jedynie z oceną sądu I instancji co do braku „kryminalnej zawartości” zachowania zarzucanego Kaczyńskiemu, a co za tym idzie - uznaniem, że nie wymaga ono kary.
Sędzia odniosła się m.in. do kwestii dokonanej przez sąd I instancji oceny społecznej szkodliwości zachowania lidera PiS. Wskazała, że sąd rejonowy „bez wątpienia” przeprowadził jego badanie w sposób „wadliwy”, w konsekwencji czego „poczynił ustalenia co do znikomego jej stopnia”.
Sędzia Roszkowska-Matusik podkreśliła, że „ustawodawca nie pozostawił orzekania co do stopnia społecznej szkodliwości czynu w swobodnej ocenie sądu”. Jak dodała, w art. 115 Kodeksu karnego określone zostały „kwantyfikatory tej oceny”, a sposób sformułowania tego przepisu wskazuje, że dokonując oceny, sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę wszystkie z nich, chyba że któryś z nich nie odnosi się do znamion danego przestępstwa.
Jak wskazała sędzia Roszkowska-Matusik, sąd rejonowy miał powyższy przepis „w polu widzenia”, a nawet zacytował go w całości w uzasadnieniu styczniowego wyroku. Jak jednak dodała, „podejmując rozstrzygnięcie o uznaniu stopnia społecznej szkodliwości czynu za znikomy sąd ten nie kierował się wszystkimi ustawowymi wskaźnikami tej oceny, lecz tylko niektórymi z nich przez siebie wybranymi, a i wówczas opierał się na wadliwie ustalonych okolicznościach”. W ocenie sądu II instancji prawidłowo ustalono wówczas „jedynie bezpośredni zamiar działania oskarżonego”.
W ocenie sądu odwoławczego w tej sprawie istnieją podstawy dowodowe do wydania wyroku skazującego oskarżonego, a czemu na etapie postępowania odwoławczego w tej sprawie sprzeciwia się norma art. 454 Kodeksu postępowania karnego
— podkreśliła uzasadnienia wyroku sędzia Roszkowska-Matusik.
W myśl tego przepisu „sąd odwoławczy nie może skazać oskarżonego, który został uniewinniony w pierwszej instancji lub co do którego w pierwszej instancji umorzono postępowanie”. W związku z tym - jak wskazała sędzia - sąd był zobligowany do uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji.
W rozmowie z PAP mec. Brejza powiedziała, że środowy wyrok jest dla niej i europosła Brejzy „bardzo satysfakcjonujący i bardzo słuszny”. Pełnomocnik prezesa PiS, mec. Bogusław Kosmus odmówił z kolei PAP komentarza w tej sprawie.
Farma trolli
Podczas listopadowego posiedzenia sądu w sprawie o zniesławienie Brejzy Kaczyński wyjaśniał, że jako wicepremier (szefem rządu był wówczas Mateusz Morawiecki) zajmujący się m.in. kwestiami bezpieczeństwa uzyskał informacje, że Brejza podjął „działania bezprawne” i „moralnie odrażające”. Jak dodał, informacje te uzyskał od funkcjonariusza publicznego ds. bezpieczeństwa, a wynikały one tego, że wobec Brejzy użyto Pegasusa w związku z działaniami władz magistratu w Inowrocławiu.
Media opisywały wtedy, że miał tam działać „wydział propagandy”, farma trolli – grupa hejterów, którzy mieli atakować oponentów prezydenta Inowrocławia Ryszarda Brejzę i jego syna Krzysztofa.
Używanie środków publicznych po to, żeby prowadzić brutalną walkę polityczną przeciwko swoim przeciwnikom, jest odrażające i łamie prawo karne
— mówił podczas listopadowej rozprawy Kaczyński.
Czytaj także
Adrian Siwek/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761789-absurd-sad-uchylil-wyrok-ws-kaczynskiego-chodzi-o-brejze
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.