„Jeśli dobroczynne datki są anonimowe, nie można ich uznać za darowizny” - podała „Rzeczpospolita”, powołując się na stanowisko skarbówki. Jak zwraca uwagę dziennik, to powoduje, że beneficjent nie skorzysta ze zwolnienia z ustawy o podatku od spadków i darowizn, przez co musi zapłacić PIT. Jest jednak wyjątek od reguły. Oburzenia takim obrotem spraw nie kryje Agata Jagodzińska, przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KAS.
„Rzeczpospolita” dotarła do stanowiska fiskusa dot. zbiórek charytatywnych, które stały się powszechnym sposobem na zdobycie funduszy na leczenie, rehabilitację czy niezbędne zabiegi. Wynika z niego, że jeśli beneficjenci organizują zbiórkę na własną rękę i przyjmują anonimowe wpłaty, obowiązek podatkowy nadal ich dotyczy.
Na internetowe charytatywne zbiórki wpłacają tysiące filantropów. Ale wielu z nich podpisuje się tylko jakimś pseudonimem albo skrótem. I w tym fiskus upatrzył sposób na opodatkowanie wpłat
— wskazał „Rz” Bartosz Przybysz, radca prawny i doradca podatkowy.
Anonimowa wpłata nie jest darowizną?
W artykule gazety wskazano też, jaki to sposób.
Otóż skarbówka twierdzi, że jeśli nie da się zidentyfikować dobroczyńcy, to wpłata nie jest darowizną. Nie podlega więc pod ustawę o podatku od spadków i darowizn (w której są przepisy pozwalające z reguły na zwolnienie od tego podatku). A skoro nie podlega, to musi być rozliczona zgodnie z ustawą o PIT. Z niej wynika, że otrzymane pieniądze są przychodem z tzw. innych źródeł. A podatek wynosi 12 albo 32 proc.
— czytamy.
Dziennik powołuje się także na ekspertów, którzy podkreślają, że restrykcyjne stanowisko fiskusa podcina skrzydła charytatywnym zbiórkom.
Czy urzędnicy chcą, aby zbierający pieniądze na leczenie sprawdzali dokładnie każdego darczyńcę? Przecież to nierealne
— powiedział Michał Gądek, radca prawny w kancelarii Michał Gądek i Partnerzy.
Wyjątek od reguły stanowi zbieranie pieniędzy przez fundację lub stowarzyszenie, ponieważ one nie płacą CIT, bo realizują cele statutowe. W tym samym czasie beneficjent nie płaci PIT ze względu na fakt, że wsparcie od organizacji jest zwolnionym z podatku świadczeniem z pomocy społecznej.
Jagodzińska: Przepraszam za KAS
Teraz głos zabrała również Agata Jagodzińska, przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KAS.
Przepraszam za KAS. Jest mi wstyd za wszystko, co się ostatnio dzieje. Panie Andrzeju Domański będzie w końcu reakcja i refleksja, że nad KAS nikt nie panuje?
— zapytała.
„Rzeczpospolita”/X/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761772-anonimowosc-darczyncow-pretekstem-do-pit-u-przepraszam-za-kas
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.