„Trzeba na to odpowiedzieć, co zrobił pan Zełenski ale czy na pewno najlepszą odpowiedzią jest eskalacja tej sprawy? Czy na pewno najlepszą odpowiedzią jest zabranie Zelenskiemu Orła Białego?” - emocjonował się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty na spotkaniu z mieszkańcami Sosnowca. Dziś za stanowisko w tej sprawie podziękował liderowi Lewicy Rusłan Stefanczuk, szef parlamentu Ukrainy. „Wszelkie kwestie sporne związane ze wspólną historią powinniśmy rozwiązywać w drodze dialogu” - napisał na swoich profilach w mediach społecznościowych.
Marszałek Sejmu i lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty spotkał się wczoraj z mieszkańcami Sosnowca, a w swoim wystąpieniu nawiązał m.in. do skandalicznej decyzji Wołodymyra Zełenskiego, prezydenta Ukrainy. Zełenski podjął decyzję o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek specjalnych imienia „Bohaterów UPA”. W odpowiedzi na inicjatywę posłów Konfederacji, prezydent RP Karol Nawrocki podjął decyzję o odebraniu ukraińskiemu przywódcy Orderu Orła Białego przyznanego mu w 2022 r. przez ówczesnego prezydenta RP Andrzeja Dudę.
Czarzasty zabrał głos ws. Orderu Orła Białego
Czarzasty skomentował w Sosnowcu decyzję prezydenta RP.
Postawię taką tezę: nie ma wolnej Polski bez wojny bez wolnej Ukrainy
— podkreślił marszałek Sejmu, wyjaśniając, że jeśli putinowska Rosja zajmie Ukrainę, w następnej kolejności może zaatakować inny kraj - na przykład Polskę.
W związku z tym życiowym interesem Polski jest niepodległość Ukrainy, życiowym interesem Polski jest również wejście Ukrainy do Unii Europejskiej, to jest życiowy nasz interes. I jak to pogodzić w związku z tym z decyzjami Zełenskiego? Chcę powiedzieć, że w takim momencie patrzcie na ludzi rozsądnych, patrzcie na ludzi, którzy mają dystans, patrzcie na ludzi, którzy widzą nasz kraj i miejsce naszego kraju za 10 lat i za 15, a nie tu i teraz, w emocjach. Trzeba na to odpowiedzieć, co zrobił pan Zełenski ale czy na pewno najlepszą odpowiedzią jest eskalacja tej sprawy? Czy na pewno najlepszą odpowiedzią jest zabranie Zelenskiemu Orła Białego? Czy to jest najważniejsza sprawa w tej chwili dla nas? Co będzie następnym krokiem - następna kłótnia, następna radykalizacja nastrojów?
— mówił lider Nowej Lewicy.
Stefanczuk dziękuje marszałkowi
Za to stanowisko Czarzastemu podziękował przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk.
Jestem wdzięczny Marszałkowi Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, Włodzimierzowi Czarzastemu, za jego wyważone i odpowiedzialne stanowisko. Dziś Ukraina i Polska pozostają strategicznymi partnerami w obliczu wspólnego zagrożenia ze strony Rosja. To właśnie jedność oraz wzajemne wsparcie w trudnym czasie wzmacniają bezpieczeństwo naszych narodów i całej Europy. Wszelkie kwestie sporne związane ze wspólną historią powinniśmy rozwiązywać w drodze dialogu. Musimy wspólnie patrzeć w przyszłość, broniąc wolności i niepodległości. Dziękuję Polsce oraz Narodowi Polskiemu za solidarność, wsparcie i otwarte serca
— napisał kijowski polityk w mediach społecznościowych, w tym na platformie X.
Gdzie ten „dialog” i kto „eskaluje” spór?
Nasuwa się pytanie, co wspólnego z jakimkolwiek „dialogiem” ma nadanie przez Zełenskiego jednostce wojskowej nazwy upamiętniającej ukraińskich nacjonalistów, którzy na masową skalę mordowali Polaków? Taką postawę w stosunku do narodu, który udzielił Ukrainie i Ukraińcom tak ogromnej pomocy (zarówno na poziomie zwykłych obywateli, jak i na poziomie państwowym) po pełnoskalowym ataku Putina? Prezydent Ukrainy doskonale przecież wie, jak trudnym i drażliwym tematem we wzajemnych relacjach jest Rzeź Wołyńska i wreszcie - komu służą tego rodzaju „rozgrywki”.
Co do marszałka Czarzastego, z powodów opisanych powyżej, jego słowa o „eskalacji” są co najmniej nie na miejscu, bo konflikt wokół Rzezi Wołyńskiej eskaluje prezydent Zełenski, podejmując tego rodzaju decyzje. Nasuwa się też pytanie, o jakim „dystansie” mówi marszałek Sejmu, skoro to nie sprawa „dystansu”? Takiego określenia moglibyśmy używać w sytuacji, gdyby Wołodymyr Zełenski nie był głową państwa, tylko np. nadal komikiem i pozwolił sobie na jakiś niesmaczny żarcik o Polsce czy Polakach.
Honorowanie UPA i używanie morderców Polaków do wzmacniania morale armii ukraińskiej z całą pewnością nie jest „żarcikiem”, do którego należy zachować dystans. Jest polityczną prowokacją i pewnym wyznacznikiem polityki państwa, które wciąż otrzymuje od Polski i Polaków ogromną pomoc.
Zełenski i inni ukraińscy politycy powinni również pamiętać, że nie tylko dają Kremlowi „prezent” w postaci kolejnego tematu do podsycania sporów między Polakami i Ukraińcami, ale również wzmacniają w Polsce środowiska i polityków, którzy - gdyby po wyborach w 2027 r. doszli do władzy lub znaleźli się np. w koalicyjnym rządzie prawicowych ugrupowań - raczej nie byliby tak chętni do wspierania Ukrainy.
X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761705-ukrainiec-zachwycony-czarzastym-w-tle-krytyka-prezydenta
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.