W związku z oburzającym wyrokiem, który zapadł 29 maja wobec Roberta Bąkiewicza, gościem w programie „Studio Magdaleny Ogórek” na antenie Telewizji wPolsce24 była Blanka Bąkiewicz. Opowiedziała m.in. o tym, dlaczego została wyrzucona z sądu. Jej słowa wywołały do tablicy Klementynę Suchanow, aktywistkę Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. „Wara od mojej Córki” – skwitował lider ROG.
Cała sprawa dotyczy zdarzenia z 25 października 2020 r. Tego dnia Ogólnopolski Strajk Kobiet organizował przed świątyniami w całej Polsce wulgarne demonstracje. Doszło do starcia uczestników akcji i Straży Narodowej, na której czele stał Robert Bąkiewicz. W kościele św. Krzyża w Warszawie, a następnie przed nim, znajdowała się też była aktywistka Strajku Kobiet Angelika Domańska (jest zgoda na podanie nazwiska – red). Według jej relacji lider ROG miał ją popchnąć na schodach, przez co kobieta upadła, uderzyła się i straciła przytomność. Sprawą zajęła się policja, a potem została przekazana do prokuratury, która umorzyła postępowanie. Wówczas aktywistka wniosła do sądu prywatny akt oskarżenia.
29 maja Robert Bąkiewicz został nieprawomocnie skazany przez sąd na dziesięć miesięcy ograniczenia wolności polegającego na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Sąd orzekł również obowiązek zadośćuczynienia oskarżycielce prywatnej w kwocie 5 tys. zł.
„Zero klasy, sama agresja i jad”
Pani Małgorzata Prokop-Paczkowska z Nowej Lewicy uczy mnie manier, a sama chamsko wyzywa Tatę od zadymiarzy. Typowa Lewica - zero klasy, sama agresja i jad
— napisała Blanka Bąkiewicz po programie „Studio Magdaleny Ogórek”, gdzie broniła ojca i zastrzegła, że nie jest „córką zadymiarza”.
Suchanow rzuca kolejne oskarżenie
Ten wpis skomentowała Klementyna Suchanow, aktywistka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.
Byłam tam i nie tylko zepchnął Anżelikę ze schodów, ale i moją córkę. Ciebie tam nie było, tylko ja. Są też nagrania. Rozumiem, że to on jest ojcem, ale nie można zaprzeczać nagraniom. Może czas zrozumieć, co tatuś robił?
— zapytała Suchanow.
„Atakowali kościoły i bili wiernych”
Na odpowiedź Blanki Bąkiewicz Klementyna Suchanow nie czekała długo.
Barbarzyńcy ze Strajku Kobiet atakowali kościoły i bili wiernych. Klementyna Suchanow nawet z własną córką chciała puszczać kościół z dymem. Dziś udają ofiary… Ale my ich rozliczymy! A mój Tata to bohater!
— podkreśliła córka Roberta Bąkiewicza.
Ty masz jakąś sieczkę w głowie. Bili to koledzy Twojego ojca i nikt nie palił kościołów. Weź Ty zejdź na ziemię
— odpowiedziała Klementyna Suchanow.
Dziękuję ci za uświadomienie - teraz już wszystko rozumiem. Czyli wy, z hasłami „puśćmy dym w kościołach”, „wypierdalać”, „jebać kler”, chciałyście wejść do kościołów i żarliwie się modlić, a na waszej drodze stanęły „brutalne bojówki mojego ojca”… Tutaj jeden z tych „bojówkarzy”, który najwyraźniej tego nie zrozumiał i został przez was „uświadomiony”. HIPOKRYTKA!
— podkreśliła Blanka Bąkiewicz i zamieściła zdjęcie chłopaka z zakrwawioną twarzą.
„Wara od mojej Córki”
W obronie córki stanął też sam Robert Bąkiewicz.
Klementyna Suchanow, po pierwsze: wara od mojej Córki. Po drugie: kiedy „chodzicie do kościoła z Antifą”, to bijecie ludzi dla sportu, czy stoi za tym jakaś „większa idea”?
— zapytał lider ROG.
X/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761701-atak-aktywistki-na-blanke-bakiewicz-wara-od-mojej-corki
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.