Prawdopodobnie dziś zbierze się Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości. Onet wieszczy istny armagedon w partii. Według portalu należącego do niemiecko-szwajcarskiego koncernu Ringier Axel Springer Polska może to być koniec stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Czy rzeczywiście? „Jeśli mówią o jakimś rzekomym dyscyplinowaniu, to wiadomo, że ci, którzy nas nie lubią, oczywiście będą mówić o jakiejś katastrofie. A później będą musieli wymyślać, cóż to była za katastrofa, skoro nic się nie wydarzyło” - mówi nam członek KP PiS poseł Marek Suski. Częściowo odsłania tematy, którymi dziś mogą zajmować się politycy PiS.
Zwołany przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego KP PiS ma się prawdopodobnie odbyć dziś po południu na ul. Nowogrodzkiej. Zasiada w nim 53 polityków. WP i Onet powołując się na anonimowych polityków PiS, twierdzą, że chodzi przede wszystkim o stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego i Radę Ekspertów, której powołanie zapowiedziano już jakiś czas temu.
Komitet Polityczny ma podjąć decyzję w sprawie stowarzyszeń działających w ramach partii. (…) Politycy PiS w rozmowie z WP zaznaczają, że Kaczyński „stanowczo sprzeciwia się” funkcjonowaniu wszelkich stowarzyszeń, które „mogłyby stanowić polityczną konkurencję w partii”
— miała dowiedzieć się Wirtualna Polska, cytowana przez Onet. Czy rzeczywiście w partii szykuje się Armagedon?
Z tego, co wiem, co mówił prezes PiS to Komitet Polityczny dawno się już nie zbierał i co jakiś czas musi się zebrać, żeby zająć się różnymi sprawami. Natomiast oczywiście Onet, który nas „bardzo kocha”, wymyśla najprzeróżniejsze rzeczy, o jakiejś katastrofie, że tu się będzie jakaś krew lała i tak dalej. Na razie wszyscy widzimy, że krew leje się w Platformie Obywatelskiej, po odwołaniu prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Tusk jest wściekły i chce rozliczać. Mają najróżniejsze pomysły kogo teraz wystawić w Krakowie
— mówi portalowi wPolityce.pl członek KP PiS poseł Marek Suski.
Czytaj także
Potrafi zwrócić uwagę
Jak podkreśla poseł Suski, nie chodzi tu o żadną rewolucję, ale o przeddyskutowanie spraw bieżących.
Sądzę, że dyskusja może dotyczyć naszego podejścia do tego, co się stało w Krakowie, trzeba się zastanowić, co w tej sytuacji zrobić. A Rada Ekspertów ma się składać z osób reprezentujących różne skrzydła PiS i tyle. A jeśli mówią o jakimś rzekomym dyscyplinowaniu, to wiadomo, że ci, którzy nas nie lubią oczywiście będą mówić o jakiejś katastrofie. A później będą musieli wymyślać, cóż to była za katastrofa, skoro nic się nie wydarzyło
— śmiecie się z pomysłów Onetu polityk Prawa i Sprawiedliwości. Niewyklucza jednak, że do dyscyplinującej wymiany zdań dojdzie.
Jak znam życie, co najwyżej może być zwrócenie zwrócenie uwagi, że wszyscy powinni współpracować. Zresztą to właśnie deklarowali Przemysław Czarnek i Mateusz Morawiecki, że chcą współpracować i realizować wspólne przedsięwzięcia. Nie widziałem, aby po naszym ostatnim spotkaniu klubu było jakieś napięcie. Obaj panowie wymieniali uprzejmości i deklarowali współpracę, a rozmawiać zawsze trzeba rozmawiać. Jak znam prezesa, to potrafi on zwrócić uwagę w bardzo kulturalny sposób, także nikt się nie obraża. Wszyscy ewentualnie spuszczają głowę i przyznają rację i idziemy do przodu. Ja jestem tu spokojny
— podkreśla poseł. W ocenie Suskiego trzeba także bacznie przyjżeć się temu, co dzieje się obecnie w Polsce, bo temu szlaeństwa obecnej ekipy rządzącej przybiera na sile.
To co dzieje się teraz w Polsce, wszystkie te wymysły Żurka, komu i jak chce stawiać zarzuty to zwykła żenada. I jeszcze Ewa Wrzosek na czele zespołu prokuratorskiego, to są jakieś odloty, kompletne absurdy
— podsumowuje nas rozmóca.
Robert Knap
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761694-onet-i-wizje-katastrofy-ujawniamy-czym-naprawde-zajmie-sie-pis
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.