W ostatnich tygodniach służby informowały o serii fałszywych alarmów dotyczących m.in. polityków i osób publicznych. W sprawie zatrzymano dwóch młodych ludzi, którzy usłyszeli zarzuty udziału oraz kierowania grupą przestępczą zajmującą się wywoływaniem fałszywych alarmów. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak pytany w „Rozmowie Piaseckiego” w TVN24 o to, jakie motywacje mieli podejrzani stwierdził, że była to „chęć jakiejś pseudoprzygody”.
„Chęć pseudoprzygody”
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował w środę o zatrzymaniu trzech osób w związku z fałszywymi alarmami, po których służby interweniowały m.in. w domach polityków. Wobec jednej osoby zastosowano areszt. Kierwiński przekazał, że zatrzymani to dwudziestolatkowie, którzy mieli już problemy z prawem. Zapewnił też, że zostanie namierzona osoba, która stoi za fałszywym alarmem dotyczącym mieszkania matki prezydenta Karola Nawrockiego. Siemoniak w „Rozmowie Piaseckiego” w TVN24 komentował motywacje podejrzanych.
Niewątpliwie adresowali się do środowisk politycznych, więc gdzieś tutaj motywacja polityczna była
— powiedział.
Natomiast biorąc pod uwagę te okoliczności, które zostały ujawnione, młody wiek, to jest chęć jakiejś pseudoprzygody, pokazania umiejętności hakerskich
— dodał.
Czytaj także
Krótka odpowiedź Cenckiewicza
Do słów Siemoniaka odniósł się m.in. były szef BBN prof. Sławomir Cenckiewicz.
Przygoda! Tak myślałem…
— napisał krótko Cenckiewicz.
kk/TVN24/X/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761634-falszywe-alarmy-motywy-sprawcow-absurdalne-slowa-siemoniaka
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.