Czy nowemu I prezesowi Sądu Najwyższego uda się „posklejać dwie skłócone frakcje sędziów”? „To nie jest tak, że starzy sędziowie to monolit. Są wśród nich osoby, które widzą, że sprawy zaszły za daleko. Wydaje się, że są nawet w większości” - podkreślił w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” sędzia Zbigniew Kapiński. Zaznaczył, że po wyborze na swój urząd otrzymał gratulacje od wielu kolegów po fachu mianowanych jeszcze przed reformą z 2017 r. „Co istotne, sędziów ‘walczących’ z porządkiem prawnym jest może około stu na 9 tys. etatów sędziowskich. Oczywiście ja uważam, że to są politycy w togach i mówię to wprost” - dodał, zaznaczając, że na pewno nie jest to większość.
Izba jest podzielona, tak jak zresztą cały Sąd Najwyższy. Można powiedzieć, że składy są odrębne – ‘nowi’, ‘starzy’, choć część sędziów orzeka również w składach mieszanych. Pomimo tego i mimo nieobsadzenia kilku etatów, udało się nam zachować efektywność pracy w zakresie rozpoznawania spraw, opanowaliśmy ich wpływ w 90 proc.
— wskazał w rozmowie z „DGP” I prezes SN.
Oczywiście to, że te podziały istnieją, jest moją bolączką. W dodatku uważam, że są one całkowicie bezpodstawne. To nie jest problem prawny, ale polityczny i w zasadzie emocjonalny
— mówi sędzia Kapiński, pytany o „posklejanie dwóch skłóconych frakcji sędziów”.
Czytaj także
Relacje ze „starymi sędziami”
Mam nadzieję, że ta część sędziów, która w Sądzie Najwyższym, także w Izbie Karnej, kwestionuje obecny porządek prawny, przekona się, że obrana droga prowadzi donikąd. Zwłaszcza że niedawno Sejm wybrał 15 sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie niezmienionej od czasów poprzednich rządów ustawy. To dobitny dowód na to, że nie ma żadnych powodów, żeby nie uznawać określonych instytucji, żeby kwestionować powołania sędziowskie
— powiedział „DGP” Kapiński.
Jak zapewnił, regularnie rozmawia ze „starymi sędziami”, a po nominacji otrzymał od nich gratulacje.
To nie jest tak, że starzy sędziowie to monolit. Są wśród nich osoby, które widzą, że sprawy zaszły za daleko. Wydaje się, że są nawet w większości. I wyraźnie mówią, że światełka w tunelu nie widać. Ale ich wypowiedzi odbieram w taki sposób, jakby uważali, że stoją pod ścianą, bo po tym wszystkim, co się wydarzyło, nie chcą zrobić kroku w tył. Co istotne, sędziów ‘walczących’ z porządkiem prawnym jest może około stu na 9 tys. etatów sędziowskich
— powiedział cytowany przez „DGP” pierwszy prezes SN.
Oczywiście ja uważam, że to są politycy w togach i mówię to wprost. Ale to na pewno nie jest większość
— ocenił.
PAP/oprac. Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761614-prezes-kapinski-bez-ogrodek-o-politykach-w-togach
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.