„Dziwię się, dziwię się, bo większość Polaków naprawdę jest oburzona tym, co robi Zełenski i jest oburzona stawianiem pomników, nazywaniem ugrupowań wojskowych bandytami z UPA, a pan premier Donald Tusk to usprawiedliwia i zaczyna atakować swojego własnego prezydenta. W tej sprawie mógłby się chociaż raz zachować przyzwoicie” - powiedział szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP Marcin Przydacz na antenie Polsat News.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Jak wskazał, uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
Prezydent Karol Nawrocki zareagował natychmiast. Wystosował oficjalny komunikat, w którym nie krył oburzenia oraz zapowiedział, że poczyni starania aby odebrać order Orła Białego Zełenskiemu - dostał w 2023 roku z rąk Andrzeja Dudy.
Donald Tusk niejako zrównał haniebną decyzję ukraińskiego prezydenta o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” z reakcją polskiego przywódcy w tej sprawie. Obydwie uznał za „niepokojące”.
Informacja, że prezydent Nawrocki reaguje na to z propozycją odebrania Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu, przyznanego mu przez prezydenta Dudę, jest równie niepokojącym krokiem
— powiedział Tusk.
„Tusk to usprawiedliwia”
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP był gościem w Polsat News. Marcin Przydacz zapytany o tę kwestię, powiedział:
Uznałem wszyscy Polacy jak jeden mąż łącznie z panem premierem poprą decyzję pana prezydenta, a tu się okazuje, że pan Donald Tusk ma zupełnie inną optykę.
Następnie minister dodał:
Dziwię się, dziwię się, bo większość Polaków naprawdę jest oburzona tym, co robi Zełenski i jest oburzona stawianiem pomników, nazywaniem ugrupowań wojskowych bandytami z UPA, a pan premier Donald Tusk to usprawiedliwia i zaczyna atakować swojego własnego prezydenta. W tej sprawie mógłby się chociaż raz zachować przyzwoicie.
Odebranie Zełenskiemu order wymaga kontrasygnaty Tuska. Pałac Prezydencki ma plan awaryjny, gdyby szef koalicji 13 grudnia nie złożył podpisu pod wnioskiem?
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której premier Donald Tusk będzie blokował tego typu decyzje. A to byłaby blokada. Nie wyobrażam sobie z szacunku dla tych stu kilkudziesięciu tysięcy Polaków pomordowanych, dla ich rodzin. Wydaje mi się, że pan Donald Tusk musi mieć elementarne wyczucie w tej sprawie i nie będzie stawał po stronie tak zwanych bohaterów z UPA, tylko stanie po stronie polskich ofiar
— powiedział minister Przydacz.
Czytaj także
xyz/Polsat News
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761610-kogo-wspiera-tusk-minister-mowi-o-upa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.