W audycji „7. Dzień Tygodnia” na antenie Radia ZET dyskutowano dzisiaj m.in. o kwestii napiętych relacji polsko-ukraińskich, które pogorszyły się w ostatnich dniach po bulwersującej decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Przedstawiciel KO Robert Kropiwnicki przy tej okazji próbował atakować prezydenta Karola Nawrockiego, co spotkało się ze stanowczą reakcją red. Andrzeja Stankiewicza.
Bulwersująca decyzja Zełenskiego
Prezydent Ukrainy nadał w środę jednej z jednostek sił zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Jak mówił, uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
Decyzja Zełenskiego wywołała falę krytyki w Polsce. Premier Donald Tusk ocenił ją jako niepokojącą, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz jako nie do przyjęcia. Oburzenie wyraziło MSZ; szef MSZ Radosław Sikorski wskazał, że na polsko-ukraińskiej kłótni o przeszłość zyska tylko Władimir Putin.
Prezydent Karol Nawrocki stwierdził, że Zełenskiemu powinien zostać odebrany Order Orła Białego. Zaproponował, by 8. czerwca było to jednym z punktów posiedzenia Kapituły Orderu.
„Czy pan poważnie…”
Poseł Kropiwnicki w trakcie rozmowy zarzucił prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, że ten do tej pory nie był w Kijowie, co według reprezentanta KO ma wynikać m.in. z braku odwagi. W słowa Kropiwnickiego nie dowierzał prowadzący program Andrzej Stankiewicz.
Prezydent Nawrocki jest już 9. miesięcy prezydentem i nie znalazł czasu, żeby pojechać do Kijowa, choć domagał się, żeby prezydent Zełenski przyjechał najpierw do Polski, prezydent Zełenski przyjechał i był w Polsce, a prezydent Nawrocki ciągle nie znalazł czasu albo odwagi, jak mówię niektórzy, żeby pojechać do Kijowa
— mówił poseł.
Odwagi? Na czym to polega pana zdaniem, że Nawrockiemu brakuje odwagi, żeby pojechać do Kijowa?
— pytał wyraźnie zdumiony Stankiewicz.
Bo to jest miejsce, w którym toczy się wojna, w którym spadają brony, jest atakowane…
— dukał Kropiwnicki.
Czy pan poważnie chce powiedzieć, że prezydent boi się pojechać do Kijowa? Przypominam, że kilka tygodni po wybuchu wojny był tam Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki. Wielokrotnie był premier Donald Tusk, wielokrotnie był Andrzej Duda
— przypomniał dziennikarz.
Przypomnijmy, że Tusk złożył trzy oficjalne wizyty na Ukrainie. Wszystkie podróże odbyły się po objęciu przez niego funkcji Premiera RP w grudniu 2023 roku. Tymczasem prezydent Andrzej Duda od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę złożył w tym kraju 6 oficjalnych wizyt jako Prezydent RP.
kk/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761580-kropiwnicki-zaatakowal-prezydenta-stankiewicz-nie-dowierzal
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.