Rząd Koalicji 13 grudnia ustami Donalda Tuska poinformował o konieczności dopłacania „biedującym” artystom do emerytur. Sprawa wywołała wielkie poruszenie w przestrzeni publicznej. Oliwy do ognia dolały słowa Ilony Łepkowskiej, sympatyzującej z władzą polskiej scenarzystki. Stwierdziła ona, że sama mogłaby pracować jako sprzątaczka, ale – jej zdaniem – sprzątaczka czy kasjerka nie mogłyby wykonywać jej pracy z powodu braku kompetencji.
Przypomnijmy, że zgodnie z rządowym projektem, osoby, które mają status artysty zawodowego i spełniają warunki dochodowe mają mieć możliwość skorzystać z mechanizmu dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne do poziomu składek wynikających z minimalnego wynagrodzenia za pracę. Średni dochód osiągany w trzech poprzednich latach podatkowych nie będzie mógł przewyższać 125 proc. wynagrodzenia minimalnego w roku, w którym przyznano prawo do dopłaty. Nad wszystkim ma czuwać - oczywiście nie za darmo - 15-osobowa Rada Programowa powoływana na 4-letnią kadencję oraz 145-osobowa komisja opiniująca.
Sprawa jest absurdalna, ponieważ wychodzi na to, że m.in. osoby pracujące na stanowisku kasjera, zarabiające pensję minimalną i uczciwie opłacające wszystkie składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, będą musiały sfinansować tę samą możliwość lepiej zarabiającym od nich artystom, którzy nie płacą składek, a mają możliwość same zgłosić się do ZUS-u, by to robić.
„Sprzątaczka nie mogłaby robić tego, co ja”
Kontrowersyjną wypowiedź wygłosiła Ilona Łepkowska, polska scenarzystka.
Kurierów, sprzątaczek jest bardzo wiele i generalnie rzecz biorąc nie trzeba mieć zbyt wielkich umiejętności, aby być sprzątaczką. Każda kobieta jest sprzątaczką jednocześnie w swoim domu. Ja też jestem sprzątaczką
— stwierdziła Ilona Łepkowska.
Ja mogłabym pracować jako sprzątaczka. Teraz już nie, bo mam 72 lata, ale mogłabym pracować jako sprzątaczka. Natomiast sprzątaczka, albo kasjerka nie mogłaby robić tego, co ja, ponieważ po prostu nie ma do tego kompetencji
— wskazała.
Nie uważam się za lepszą osobę. Uważam, że są potrzebne i sprzątaczki, i scenarzyści, i aktorzy, i malarze, i kurierzy. Wszyscy jesteśmy potrzebni
— dodała scenarzystka.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761429-pogarda-gwiazdy-tuska-lepkowska-lepsza-niz-sprzataczka
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.