„Marcin Bosacki chciał w Sejmie zabrać głos żeby wytłumaczyć się z tego, dlaczego MSZ nie wezwało ambasadora Ukrainy i uznaje skandaliczną decyzję o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej patronatu zbrodniarzy z UPA za realizację „prawa do wyboru własnych bohaterów”… ale Donald Tusk chce ten temat wyciszyć – więc mu zakazał” - napisał poseł PiS Paweł Jabłoński na portalu X.
Ukraina zachowuje się w stosunku do Polski w sposób nieelegancki (delikatnie mówiąc). Warszawa udzieliła Kijowowi bezprecedensowej pomocy w 2022 roku, gdy Rosja zdecydowała się na rozpętanie pełnoskalowej wojny. Mimo ogromu pomocy i życzliwości, co pewien czas, władze na Ukrainie, dopuszczają się działań, które godzą w relacje polsko-ukraińskie.
Pogrzeb zbrodniarza OUN
Kilka dni temu odbył się ponowny pogrzeb ukraińskiego zbrodniarza, jednego z współzałożycieli i liderów OUN, Andrija Melnyka. Jego prochy zostały pochowane na Narodowym Cmentarzu Wojskowym Ukrainy pod Kijowem.
W uroczystościach wziął udział prezydent Wołodymyr Zełenski, który oświadczył, że Melnyk walczył o to, aby Ukraina była wolna.
Szef państwa zapowiedział, że wkrótce do kraju powrócą szczątki innych działaczy; trwają zabiegi o sprowadzenie prochów pierwszego przywódcy OUN Jewhena Konowalca.
„Natychmiast wezwany do MSZ”
Jednocześnie Zełenski nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Polska ambasada w Kijowie uznała to za… prawo Ukrainy do swobodnego kształtowania swojej polityki historycznej. Dobitnych słów pod adresem Kijowa nie szczędził kandydat PiS na premiera prof. Przemysław Czarnek.
Ambasador Ukrainy powinien zostać natychmiast wezwany do MSZ gdzie polskie władze muszą zażądać jednoznacznych wyjaśnień i wycofania się z tej decyzji. Jeśli Zełenski nie cofnie tego skandalicznego gestu, Polska powinna przejść od dyplomatycznych komunikatów do realnych działań politycznych i konsekwencji w relacjach bilateralnych z ograniczeniem wsparcia włącznie
— wskazywał konieczne rozwiązania w swoim wpisie na portalu X.
„Tusk chce ten temat wyciszyć”
Podczas dzisiejszych obrad Sejmu doszło do ciekawej sytuacji, którą nagrał poseł Paweł Jabłoński. Na wideo zamieszczonym w mediach społecznościowych widzimy jak wiceszef MSZ Marcin Bosacki słucha instrukcji od Donalda Tuska. Szef koalicji 13 grudnia kiwa na końcu przecząco głową.
Ciekawa sytuacja: Marcin Bosacki chciał w Sejmie zabrać głos żeby wytłumaczyć się z tego, dlaczego MSZ nie wezwało ambasadora Ukrainy i uznaje skandaliczną decyzję o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej patronatu zbrodniarzy z UPA za realizację „prawa do wyboru własnych bohaterów”… ale Donald Tusk chce ten temat wyciszyć – więc mu zakazał
— czytamy w załączonym wpisie polityka na portalu X.
xyz/wPolityce/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761389-skandal-w-sejmie-tusk-boi-sie-zelenskiego-i-upa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.