Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Karolina Staros, jedna z dwóch zatrzymanych osób ws. fałszywych alarmów była wcześniej zatrzymana i aresztowana, ale wyszła na wolność. Wczoraj zatrzymano kolejną osobę, która - zgodnie z informacjami RMF24 - również miała problemy z prawem i niedawno opuściła areszt.
W ostatnich tygodniach doszło do serii fałszywych alarmów dotyczących m.in. polityków, w tym prezydenta Karola Nawrockiego czy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Policja pojawiła się również w siedzibie Telewizji wPolsce24 pod pretekstem rzekomego podłożenia ładunku wybuchowego.
Zatrzymano trzy osoby
Wczoraj szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował w TVN24, że ws. fałszywych alarmów, które sprowadzały interwencje służb m.in. na polityków, zatrzymane zostały trzy osoby. Wobec jednej z nich - jak mówił - zastosowano areszt, wobec drugiej jest wniosek aresztowy, zaś trzecia osoba to „świeże zatrzymanie”.
Dodał, że zatrzymani to dwudziestolatkowie, którzy mieli już problemy z prawem. Kierwiński zapytany później w Sejmie przekaz dziennikarzy, kim są zatrzymane osoby, odparł, że „to są obywatele polscy, natomiast cały czas ich ewentualne motywacje są jeszcze sprawdzane”.
W momencie, gdy zatrzymane były dwie osoby, prok. Karolina Staros przekazała, że zatrzymani są osobami młodymi – w wieku około 20 lat. Jedna z nich była wcześniej zatrzymana i aresztowana, ale wyszła na wolność. Są niekarane, a za zarzucane im czyny grozi do 15 lat więzienia.
Problemy Wiktora P.
Zgodnie z informacjami przekazanymi dziś przez reportera RMF FM „trzeci z zatrzymanych młodych mężczyzn został przed trzema tygodniami decyzją sądu zwolniony z aresztu”.
Wiktor P., bo o nim mowa, pierwotnie wpadł w ręce policji 21 października 2025 roku - prokurator przedstawił mu wówczas 12 zarzutów, a Sąd Rejonowy w Siemianowicach Śląskich podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny […] Okazało się, że po trzech tygodniach na wolności Wiktor P. wpadł w ręce policjantów Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości pod zarzutem brania udziału w kolejnej serii fałszywych alarmów
— czytamy w serwisie.
Podejrzani w areszcie
Pierwszego z mężczyzn zatrzymano 20 maja. Zarzucono mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Według ustaleń śledczych rola zatrzymanego polegała na wykonywaniu czynności bezpośrednio wywołujących bądź zmierzających do wywołania reakcji służb w sytuacjach kiedy żadne zagrożenie nie istniało.
W ten sposób wywołano kilka fałszywych alarmów, na które składały się kaskadowe zgłoszenia jednorazowo do kilkudziesięciu podmiotów publicznych
— przekazała Staros.
Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Sąd zastosował wobec niego areszt na okres trzech miesięcy.
Kolejnego z mężczyzn zatrzymano 24 maja 2026 r. Miał on kierować grupą i brać udział w wywołaniu kilkunastu fałszywych alarmów. Podejrzany częściowo przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Prokurator skierował wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego. Posiedzenie sądu zaplanowano na środę.
Prokuratura poinformowała, że trwają intensywne czynności w celu ustalenia i wyjaśnienia „wszystkich istotnych okoliczności zdarzeń objętych postępowaniem”.
Czytaj także
PAP/RMF24/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761339-fala-falszywych-alarmow-zatrzymani-mieli-juz-problemy-z-prawem
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.