Premier Péter Magyar postawił ultimatum i zażądał, by prezydent Tamás Sulyok ustąpił ze stanowiska do końca maja. „Nie istnieją obecnie żadne podstawy prawne ani konstytucyjne, które uzasadniałyby moją rezygnację” - oświadczył Sulyok w wywiadzie dla portalu Index. To samo ultimatom Magyar wystosował do kilku innych urzędników państwowych, żądając natychmiastowej dymisji.
Tamás Sulyok objął to stanowisko 5 marca 2024, po rezygnacji Katalin Novák. Wcześniej były prezesem węgierskiego Trybunału Konstytucyjnego. Jak podkreślił, do ubiegania się na urząd prezydenta zachęcił go Viktor Orbán, który zapewnił o poparciu Fideszu.
Dla prawidłowego funkcjonowania systemu konstytucyjnego rzeczą naturalną jest, że Prezydent Węgier musi współpracować z aktualnym rządem, jako że uprawnienia prezydenckie są w kilku aspektach powiązane z działalnością rządu. Na przykład, gdy głowa państwa mianuje określone osoby zgodnie z konstytucją, nominacje te są zazwyczaj powiązane z procesami rządowymi. To samo dotyczy sytuacji, gdy prezydent reprezentuje państwo za granicą, ponieważ jest to również wyraźnie powiązane z polityką zagraniczną rządu
— powiedział węgierski prezydent.
To, czy ktoś ma poparcie większości, czy nie, jest kwestią polityczną. Prezydent Węgier musi reprezentować zarówno większość, jak i mniejszość – innymi słowy, jedność narodu jako całości. Moją konstytucyjną rolą jest reprezentowanie jedności narodu. Praktycznie rzecz biorąc, mogę pełnić tę rolę w ramach prawnych i konstytucyjnych
— oświadczył Tamás Sulyok.
„Widzę tę sprawę inaczej”
Prezydent Sulyok podzielił się z portalem Index swoimi odczuciami na temat atmosfery panującej podczas pierwszych spotkań z Péterem Magyarem.
O tym spotkaniu mogę powiedzieć to samo, co o innych: rozmowa była otwarta i rzeczowa. (…) Rozmawialiśmy o tym, jak przygotować się do sesji inauguracyjnej. (…) Zachowywał się dokładnie tak, jak można oczekiwać od przyszłego premiera. (…) Oczywiście podkreślił swoje stanowisko, dlaczego powinienem podać się do dymisji i przedstawił swoje argumenty. Odpowiedziałem po prostu, że widzę tę sprawę inaczej. Zwróciłem uwagę, że naszym zadaniem w tym momencie nie jest dyskusja na ten temat, ale przygotowanie spotkania inauguracyjnego
— powiedział Sulyok, który wcześniej ocenił także wynik kwietniowych wyborów.
Byłem przygotowany na każdy wynik wyborów, ale z perspektywy mojej konstytucyjnej roli za znacznie ważniejszą uznałem wysoką frekwencję. Podkreślałem to również w wieczór wyborczy, kiedy wygłosiłem przemówienie o godzinie 19:00 w budynku Narodowego Biura Wyborczego, jeszcze przed ogłoszeniem wyników. Tam również mówiłem o tym, że frekwencję uważam za zwycięstwo demokracji i że zwycięska siła polityczna będzie miała oczywiście silny mandat demokratyczny
— powiedział prezydent Węgier, który odniósł się do głosów mówiących o tym, że wybory z 12 kwietnia 2026 r. przyniosły zmianę ustrojową.
Zmiana ustrojowa na Węgrzech miała miejsce w 1990 roku, kiedy kraj zdemontował monopartyjną dyktaturę. Od tego czasu, zgodnie z naszą konstytucją, funkcjonuje demokratyczne państwo prawa. Rządy zmieniają się – lub pozostają u władzy – po wyborach parlamentarnych, w zależności od ich wyniku. Tym razem doszło do zmiany rządu
— uważa Sulyok.
Niekonstytucyjne żądania Magyara
Péter Magyar jeszcze przed wyborami domagał się natychmiastowego ustąpienia Sulyoka twierdząc, że jest jest niegodny urzędu głowy państwa i nie zdolny do sprawowania tego urzędu, ponieważ pełnił swoją funkcję w czasie rządów Orbána.
Kategorie „niezdolności” i „niegodności” nie występują w węgierskiej konstytucji. Są to polityczne oceny wartościujące i jako takie nie chcę ich komentować, ponieważ moim zadaniem nie jest zajmowanie się opiniami politycznymi. Konstytucja takich kategorii nie zna.
— odpowiedział na te zarzuty prezydent Sulyok. Czy spodziewał się, że Péter Magyar po przemówieniu inauguracyjny zażąda od niego natychmiastowej dymisji i to w tak kategorycznym tonie?
Zazwyczaj nie rozmyślam nad tym, jakich przemówień przyjdzie mi wysłuchać. Nie miałem wcześniejszych oczekiwań w tym względzie. Zasiadłem na sesji z zamiarem, oczywiście, wysłuchania przemówienia premiera, ale nie miałem żadnych z góry przyjętych założeń. (…) Pomyślałem, że po oklaskach będę nadal uważnie słuchał premiera. (…)
Wykonuję obowiązki Prezydenta Węgier w ramach Ustawy Zasadniczej. Złożyłem przysięgę na tę Ustawę Zasadniczą, podobnie zresztą jak premier, rząd i członkowie nowego parlamentu. Wykonuję zatem swoje obowiązki w ramach istniejących struktur konstytucyjnych. Rozumiem, że pojawiły się nowe oczekiwania polityczne, ale nie zmieniają one mojego statusu prawnego. To powiedziawszy, pozostaje prawdą, że jeśli rzeczywiście istnieje silne polityczne żądanie przedefiniowania roli Prezydenta Węgier, to prędzej czy później musi to znaleźć odzwierciedlenie również w prawie.
Moim obowiązkiem jest reprezentowanie jedności całego narodu politycznego
— powiedział Sulyok i dodał bardziej zdecydowanie, że nie widzi żadnych prawnych dla swojej dymisji.
Obecnie nie ma żadnych podstaw prawnych ani konstytucyjnych, które uzasadniałyby moją dymisję. Złożyłem przysięgę na Ustawę Zasadniczą i na stanie na straży porządku konstytucyjnego, a ta przysięga zobowiązuje mnie w każdym momencie wobec większości, mniejszości i narodu politycznego jako całości.
Rozumiem, że istnieją społeczne i polityczne intencje mające na celu przedefiniowanie uprawnień Prezydenta Węgier, ale nie ma konstytucyjnego uzasadnienia dla mojej dymisji. Pozostaję wierny mojej przysiędze i dopóki sprawowanie mojego urzędu nie stanie się niemożliwe, zamierzam wypełnić mandat, którego się podjąłem. (…) Przysięga – jak już mówiłem – zobowiązuje mnie wobec całego narodu politycznego, a nie tylko wobec większości czy mniejszości. Wynika to z konstytucyjnego statusu Prezydenta Węgier. (…) Ta jedność obejmuje wszystkich: zwolenników rządu, członków opozycji, a nawet tych, którzy nie angażują się aktywnie w politykę
— oświadczył.
Samym swoim istnieniem Prezydent Węgier ucieleśnia tę jedność i to samo znajduje odzwierciedlenie w wykonywaniu jego konstytucyjnych uprawnień. Pewne decyzje rządowe i polityczne zyskują moc konstytucyjną właśnie dlatego, że Prezydent Węgier – w imieniu całego narodu politycznego – nadaje im konstytucyjną legitymizację. Pozwala to tym decyzjom funkcjonować w ramach państwa prawa
— dodał prezydent Węgier.
W węgierskim porządku konstytucyjnym Prezydent Węgier działa niezależnie zarówno od rządu, jak i od parlamentu. W przeciwieństwie do wielu innych europejskich głów państw, prezydenci Węgier nie mają władzy wykonawczej. Gałęzie władzy działają oddzielnie, a Prezydent Węgier nie należy bezpośrednio do żadnej z nich, lecz współpracuje z każdą w zakresie swoich konstytucyjnych uprawnień.
Współpracuje ze Zgromadzeniem Narodowym, gdy otwiera sesję inauguracyjną i mianuje polityka, który wygrał wybory, na premiera. Współpracuje z rządem w zakresie wykonywania uprawnień nominacyjnych, jako że np. powoływanie ministrów i sekretarzy stanu jest inicjowane przez rząd. Współpracuje również z sądownictwem przy mianowaniu sędziów. Oczywiście to nie Prezydent Węgier wybiera sędziów; w sądownictwie istnieją do tego procedury należytego procesu; głowa państwa nadaje tym procesom legitymizację konstytucyjną. W węgierskim systemie Prezydent Węgier współpracuje zatem ze wszystkimi trzema gałęziami władzy
— oświadczył Tamás Sulyok.
Czytaj także
Po 31 maja będzie 1 czerwca
Prezydent Sulyok bardzo chłodno pochodzi do gróźb Pétera Magyara i żądań dymisji. Co stanie się 1 czerwca jeśli prezydent nie odejdzie?
Nastąpi 1 czerwca. Nic więcej nie mogę powiedzieć, ponieważ nie znam obecnie programu legislacyjnego rządu. (…)
Jeśli rząd inicjuje proces legislacyjny lub nowelizację konstytucji, musi to robić z poszanowaniem norm państwa prawa i wartości europejskich. Oczywiście nie znam szczegółowych przepisów, ale ważnym czynnikiem jest to, że zgodnie z europejskimi i międzynarodowymi standardami konstytucyjnymi należy unikać nawet pozorów, iż wyraźnym lub ukrytym celem konkretnego procesu legislacyjnego jest usunięcie już wybranego urzędnika państwowego
— powiedział prezydent Węgier Tamás Sulyok.
koal.Index.hu
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761317-sulyok-mocno-do-magyara-nie-ma-podstaw
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.