Kluby KO, PSL-u, Lewicy, Centrum i Polski 2050 poparły projekty ustaw dotyczące statusu osoby najbliższej w związku, których drugie czytanie odbyło się w 27 maja. Posłowie PiS i Konfederacji złożyli wnioski o odrzucenie projektów w całości.
Komisja nadzwyczajna do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu podsumowała prace, które trwały od marca do maja. Podczas posiedzenia plenarnego wniosła o uchwalenie obu projektów.
Poparcie koalicji 13 grudnia
Przedstawiciele KO, PSL-u, Lewicy, Centrum i Polski 2050 zadeklarowali poparcie dla obu projektów. Podczas dyskusji podkreślali, że regulacje dot. statusu osoby najbliższej w związku mają na celu zapewnienie podstawowych praw i poczucia bezpieczeństwa osobom żyjącym w związkach nieformalnych - zarówno heteroseksualnych, jak i jednopłciowych.
Przewodnicząca komisji nadzwyczajnej Urszula Pasławska (PSL), stwierdziła, że kwestii regulacji związków nieformalnych nie udało się rozwiązać od 22 lat - projekty złożone m.in. przez SLD, Ruch Palikota i Nowoczesną albo były odrzucane, albo trafiały do zamrażarki, co - jej zdaniem - było efektem przyjętej logiki: „wszystko albo nic”.
Zaznaczyła, że wypracowane rozwiązania mają charakter kompromisowy.
Przegrywamy dzisiaj na każdym poziomie, jeśli chodzi o trybunały międzynarodowe. Jesteśmy jednym z pięciu krajów, które nie mają żadnej regulacji w tej sprawie
— zauważyła, apelując o poparcie dla projektów rządowych.
Żukowska o „ochronie rodziny”
Anna Maria Żukowska (Lewica) podkreśliła, że proponowane rozwiązania są „konserwatywne” i nikomu niczego nie odbierają.
To jest ustawa, która chroni rodziny, bo takie rodziny w Polsce, rodziny jednopłciowe, istnieją. A prawo jest po to, żeby rozpoznawać potrzeby społeczne, zjawiska społeczne, a nie udawać, że one nie istnieją
— stwierdziła.
Inne głosy
Z kolei Barbara Oliwiecka (Centrum) powiedziała, że w Polsce rośnie poparcie dla związków partnerskich, ponieważ zmienia się styl życia Polaków, a „organ stanowiący prawo nie nadąża za oczekiwaniami i potrzebami ludzi”.
Maja Nowak (Polska2050) przypomniała, że Polska jest częścią europejskiej wspólnoty prawnej, a co za tym idzie - mierzy się z koniecznością dostosowania swoich rozwiązań do standardów ochrony praw człowieka oraz orzecznictwa, m.in. Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Wniosek PiS
Innego zdania był m.in. poseł Michał Wójcik, który w imieniu klubu PiS złożył wniosek o odrzucenie projektów w drugim czytaniu. O propozycji rządu powiedział, że „to jeden z najgroźniejszych projektów w tej kadencji parlamentu”, który jest atakiem na instytucję małżeństwa, w konstytucji definiowanego jako związek kobiety i mężczyzny.
Dokładnie tam, gdzie jest małżeństwo, wy chcecie wprowadzić ten związek zawarty umową. To jest oszustwo wobec społeczeństwa
— stwierdził.
Wyraził także obawę, że jest to pierwszy krok do legalizacji małżeństw jednopłciowych i adopcji dzieci przez takie pary.
Konfederacja także przeciw
Z wnioskiem o odrzucenie projektów wystąpił również Michał Wawer (Konfederacja), który przypomniał, że dzień wcześniej brak poparcia dla projektu zapowiedział szef gabinetu prezydenta Karola Nawrockiego Paweł Szefernaker. Wyraził opinię, że status osoby bliskiej został dopisany do wszystkich tych przepisów, które w obowiązującym porządku prawnym dotyczą małżeństw.
Poprawki
Marta Stożek (Razem) złożyła poprawki do projektu - te same, które wcześniej nie zostały przyjęte na posiedzeniach komisji nadzwyczajnej. Dotyczą one m.in. możliwości zawarcia związku w USC oraz adopcji dzieci partnera. - Upieramy się przy tym, żeby ustawa, którą ma opuścić parlament, by zostać zawetowaną przez prezydenta, miała chociaż wartościowy kształt, traktujący z godnością osoby czekające od lat na zalegalizowanie swoich związków - argumentowała.
Z propozycją poprawek wystąpiła też Katarzyna Ueberhan (Lewica).
W związku z wniesionymi w drugim czytaniu poprawkami projekty wróciły do prac w komisji nadzwyczajnej.
Rządowy projekt
Rządowy projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakłada, że dwie osoby pełnoletnie, także tej samej płci, będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która – rejestrowana w USC – umożliwi stronom m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.
Adrian Siwek/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761298-przechodzi-sama-siebie-zukowska-ten-projekt-chroni-rodziny
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.