„Czułem się tak jak pan Frasyniuk nas nazywał, jak ‘śmieć’. Gdyby nie koledzy, moja kompania, za co im serdecznie dziękuję, to nie wiadomo jakby to się trafiło. Tak samo chciałbym podziękować pani mecenas i panu mecenasowi, oni też można powiedzieć, że w pewnym sensie dopłacili do tego interesu” - powiedział uniewinniony przez Sąd Garnizonowy w Lublinie, Karol S., który był oskarżony o przekroczenie uprawnień podczas pełnienia służby przy obronie granicy z Białorusią.
Karol S. jest niewinny, tak orzekł dziś wojskowy Sąd Garnizonowy w Lublinie. Żołnierz był oskarżony o przekroczenie uprawnień. W marcu 2024 r. oddał on 12 strzałów przy granicy z Białorusią, gdzie byli nielegalni migranci i inni funkcjonariusze. Od początku 25-latek nie przyznawał się do winy. Wyrok jest nieprawomocny.
W zachowaniu szeregowego sąd nie stwierdza żadnych znamion żadnego czynu zawartego w Kodeksie karnym…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761279-emocjonujace-wyznanie-zolnierza-nawiazal-do-smieci-frasyniuka
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.