Minister Waldemar Żurek nie ufa sędziom i sprawę Ziobry chce mieć pod kontrolą. Kolejny wniosek o wyłącznie orzekającego trafił dziś do warszawskiego Sądu Okręgowego. Chodzi o sędzię Joannę Grabowską, która ma ocenić wniosek prokuratury o Europejski Nakaz Aresztowania Zbigniewa Ziobro. Wcześniej „żurkowcy” zażądali wyłączenia sędzi Anny Nowakowskiej z Sądu Apelacyjnego, także zajmującej się ENA Ziobry. „Powinni decydować od razu sędziowie wyznaczani bezpośrednio przez Waldemara Żurka” - ocenił ironicznie na X mec. Bartosz Lewandowski.
Wszystko wskazywało na to, że wnioskiem prokuratury o Europejski Nakaz Aresztowania Zbigniewa Ziobry będzie zajmował się wybitny specjalista w tego typu sprawach sędzia Dariusz Łubowski. Podpadł on jednak Waldemarowi Żurkowi ponieważ wcześniej uchylił ENA posła Marcina Romanowskiego. Łubowskiego, który nazwał działania obecnej władzy kryptodyktaurą, usunięto ze stanowiska. Pełnił on funkcję kierownika sekcji postępowania międzynarodowego do spraw z zakresu prawa karnego ze stosunków międzynarodowych w Sądzie Okręgowym w Warszawie.
Zgodnie z przeprowadzonym w warszawskim SO losowaniem, sprawa ENA Ziobry trafiła więc do sędzi Joanny Grabowskiej, która zapowiedziała, że wnioskiem zajmie dopiero wówczas, kiedy Sąd Apelacyjny rozstrzygnie zażalenie obrońców Zbigniewa Ziobry na całość prowadzonego przez prokuraturę postępowania tego ENA, czyli najwcześniej jesienią.
Waldemar Żurek tak długo czekać nie zamierza, bo idzie tu o jego ministerialny stołek. Ślamazarność prokuratury denerwuje Donalda Tuska, który nie może doczekać się widoku Ziobry w areszcie. Żurek przystąpił więc do ataku na sędziów, którzy zajmują się sprawą ENA Ziobry składając kolejne wnioski o zmianę sędziów. Poseł PiS posługując się paszportem genewski wyjechał do USA.
Sędzia Grabowska
Do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił dziś wniosek o wyłączenie z orzekania ws. ENA Ziobry sędzi sędzi Joanny Grabowskiej. To ona zdecydowała, że decyzja o ENA Ziobry może zapaść dopiero wtedy, kiedy apelacja zajmie się zażaleniem obrońców na całe postępowanie. Waldemarowi Żurkowi nie odpowiada światopogląd sędzi Grabowskiej.
Z dostępnego publicznie oświadczenia o stanie majątkowym SSO Joanny Grabowskiej wynika, iż posiada ona 102 akcje w spółce Telewizja Republika S.A. Jednocześnie ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż podejrzany Zbigniew Ziobro został zatrudniony w powyższej spółce jako korespondent TV Republika.
Zdaniem prokuratora posiadanie przez sędziego akcji spółki, w której zatrudniony jest podejrzany, którego sprawa dotyczy, może wywoływać w odbiorze społecznym wątpliwości co do bezstronności sędziego, niezależnie od tego, czy brak bezstronności rzeczywiście zachodzi
— brzmi komunikat neo-Prokuratury Krajowej.
Sędzia Nowakowska
To jednak nie koniec, ponieważ jeszcze bardziej kuriozalnie brzmi złożony kilka dni wcześniej wniosek prokuratury Żurka o wyłączenie sędzi Anny Nowakowskiej z Sądu Apelacyjnego. To właśnie ta sędzia ma rozpatrzeć zażalenie obrońców byłego ministra na postępowanie ws. ENA. Jego podstawą ma być to, że została 5 lat temu delegowana do tego sądu właśnie przez ówczesnego ministra Zbigniewa Ziobrę, a następnie powołana na stanowisko z udziałem KRS, której Żurek nie uznawał.
Zdaniem prokuratora sędzia Anna Nowakowska nie powinna orzekać w żadnej sprawie dotyczącej podejrzanego Zbigniewa Ziobry, z uwagi na zachodzące uzasadnione wątpliwości co do jej bezstronności. (…)
Sędzia Anna Nowakowska była w ponadprzeciętnym stopniu powiązana służbowo z ówczesnym kierownictwem Sądu Apelacyjnego w Warszawie, w tym z prezesem tego sądu Piotrem Schabem. Nadto sędzia udzieliła poparcia kandydaturze Dariusza Drajewicza do Krajowej Rady Sądownictwa. Zarówno Piotr Schab, jak i Dariusz Drajewicz są publicznie postrzegani jako osoby aktywnie wspierające kierunek zmian w sądownictwie realizowany przez Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę
— czytamy w oficjalnym komunikacie prokuratury.
Ponad to stwierdził w tym komunikacie rzecznik neo-PK prok. Przemysław Nowak, zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w przypadku wyłączenia sędziego „nie jest konieczne wykazanie rzeczywistego braku bezstronności sędziego, lecz wystarczające jest istnienie okoliczności mogących obiektywnie wywołać uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności”.
Szkoda, że prokuratura nie pamiętała o tych orzeczeniach w czasie formowania składu orzekającego ws. ks. Michała Olszewskiego.
Niech Żurek sam wybierze
Obrońca byłego szefa MS mec. Bartosz Lewandowski radzi Waldemartowi Żurkowi, żeby osobiście wybierał sędziów do szczgólnie ważnych spraw dla niego spraw. Po cóż bawić się we wnioski o wyłączenia.
Sądzę, że w sprawach pana Ministra Zbigniewa Ziobro i Marcina Romanowskiego powinni decydować od razu sędziowie wyznaczani bezpośrednio przez Waldemara Żurka.
Przypomnę tylko, że zażalenie na tymczasowego aresztowanie Zbigniewa Ziobro wylosował pan sędzia Adam Chocholak, który został delegowany w lutym 2026 r. właśnie przez Waldemara Żurka do Sądu Okręgowego w Warszawie z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Żoliborza
— napisał na X obrońca Zbigniewa Ziobry mec. Bartosz Lewandowski.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761277-zurek-szykanuje-sedziow-kolejny-na-celowniku-ws-ziobry
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.