Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty panicznie boi się zajrzeć do aneksu raportu z likwidacji WSI, który otrzymał od prezydenta do zaopiniowania. Prezydent Nawrocki przygotowuje się do jego odtajnienia. „Żeśmy w ogóle tego nie otworzyli, aneksu, zostało przysłane do Sejmu i zostało odesłane” - oświadczył dziś postkomunista Czarzasty. Stwierdził, że temat uważa za zamknięty.
Jesienią 2006 r. Wojskowe Służby Informacyjne zostały zlikwidowane przez rząd PiS przy pomocy specjalnie powołanej do tego komisji. W lutym 2007 r. prezydent Lech Kaczyński upublicznił sygnowany przez szefa komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza raport z weryfikacji WSI, ale aneks pozostał tajny. Podczas kiedy raport ma blisko 400 stron, to aneks jest niemal dwukrotnie obszerniejszy i zawiera dużo więcej materiałów i nazwisk. Na podstawie raportu wszczynano śledztwa ws. przestępstw popełnianych przez agentów WSI. Kiedy prezydent Karol Nawrocki rozpoczął procedurę odtajniania aneksu raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, blady strach padł na ekipę Tuska, zwłaszcza na postkomunistę Włodzimierza Czarzastego, który za rządów Tuska jest dziś marszałkiem Sejmu.
Bał się dotknąć
Procedsura ujawnienia aneksu przeiwduje zasięgnięie opinii marszałków Sejmu i Senatu. Włodzmierza Czarzasty konsekwentnie odmawia nawet zajrzenia do przesyłki, którą otrzymał z BBN zawierajacej aneks. W miniony piątek Czarzasty zapowiedział, że zarówno on, jak i marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, nie zaopiniują aneksu i odeślą dokumenty w tej sprawie do KPRP. Dzis potwierdził, że tak właśnie postąpił.
Brakiem odpowiedzialności jest to, żeby w czasie, kiedy jest wojna w Ukrainie, kiedy jest niestabilny świat, ujawniać nazwiska, co prawda w formie zanonimizowanej, ale w określonym kontekście polskich agentów. To jest po prostu niepoważne w stosunku do naszych sojuszników. To kasuje zaufanie sojuszników i każe zadać im sobie pytanie, czy jeżeli dzisiaj z wami współpracujemy i dzisiaj dajemy wam nazwiska swoje oraz informacje, czy za dwa dni tego nie upublicznicie. W związku z tym uważam, że to jajko z niespodzianką, bo żeśmy w ogóle tego nie otworzyli aneksu, zostało przysłane do Sejmu i zostało odesłane. To jest gra interesem Polski i gra polską racją stanu. Moim zdaniem prezydent w tej sprawie olbrzymi błąd. Czy podejmie decyzję i jaką decyzję po stanowisku pani marszałkini Senatu oraz marszałka Sejmu. Zobaczymy. Prawo takie rzeczy rozlicza
— powiedział w czasie konsferencji prasowej w Sejmie Czarzasty.
Czarzasty zapominiał, że nie chodzi tu o czynnych agentów. Skąd to jednak mógłwiedzieć, skoro boi się nawet dotknąć dokumentów przesłanych przez prezydenta. Inna sprawa, że aneks nie dotyczy agentów fukcjonujących w ramach struktur NATO, sojuszniczych, lecz tych, którzy utrwalali system poskoimunistyczny w Polsce po 1989 r. WSI zarzucano m.in. brak weryfikacji z lat PRL i tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, nielegalny handel bronią.
Czarzasty atakuje Boguckiego, a Siwiec ma „miły” prezent
Czarzasty stwierdził także, że w pismach przesłanych do Sejmu przez szefa Kancelarii Prezydenta ministra Zbigniewa Boguckiego jest „ślad, że pan Bogucki konstytucji nie zna” i w związku z tym szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec „pozwolił sobie jeszcze na taki miły prezent”.
Wnosząc jak wielką wagę przywiązuje pan do przepisów Konstytucji RP, z satysfakcją przesyłam panu unikatowy egzemplarz konstytucji, tego tak fundamentalnego i doniosłego dla państwa demokratycznego aktu z przekonaniem, że będzie panu dobrze służyła
— powiedział postkomunista Czarzasty, zwracając się do ministra Boguckiego.
Z kolei marszałek Senatu Małgorzata Kidawa_błońska powiedział w poniedziałek, że nie zaopiniowała przesłanego jej przez prezydenta aneksu, bo byłoby to niezgodne z konstytucją gdyż nie został wykonany wyrok TK z 2008 r. Aneks został więc przez nią odesłany bez opinii.
Robert Knap/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761258-czarzasty-mial-strach-w-oczach-bal-sie-dotknac-aneksu-wsi
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.