To będą bolesne przeprosiny! Wydawca tygodnika „Newsweek” spółka Ringier Axel Springer Polska oraz Jakub Korus osobiście muszą przeprosić mec. dr. Bartosza Lewandowskiego za opublikowane kłamliwe informacje na jego temat. „Tekst w tempie błyskawicy obiegł media społecznościowe i stał się podstawą kampanii nienawiści wobec mnie, w trakcie której różnego rodzaju ‘Pablo Moralesy’ i inne konta (często pod nazwiskiem) pisały, że chronię jakiś przestępczy układ” - poinformował na X obrońca ks. Michała Olszewskiego. Nie można wykluczyć, że atak na adwokata był próbą zdyskredytowania go w oczach opinii publicznej. Jest on pełnomocnikiem kilku osób, które ściga dziś obecna władza, m.in. b. szefa MS posła Zbigniewa Ziobry.
W październiku 2024 r. tygodnik „Newsweek” opublikował „Członkowie Opus Dei oraz klan leśników. Na nich stawiał Romanowski”, w którym Jakub Korus napisał, że urzędniczka resortu sprawiedliwości Iwona Lewandowska-Pierzynka jest krewną mecenasa Lewandowskiego. Snuto w tym kontekście dalsze domysły i zarzuty. Tekst stał się natychmiast fundamentem hejtu, jaki wylał się na obrońcę ks. Michała Olszewskiego. Mec. Lewandowski natychmiast zażądał sprostowania.
Panie Korus, popisał się Pan wyjątkowym brakiem rzetelności dziennikarskiej. Pana redakcja Newsweek Polska również. Opisywanej przez Pana z taką pewnością pani Lewandowska-Pierzynka nie jest żadną moją krewną. Nawet nie widziałem o jej istnieniu. Równie dobrze mógł Pan napisać, że Robert Lewandowski to mój krewny. Domagam się natychmiastowego sprostowania i przeprosin. Inaczej spotkamy się w sądzie
— zapowiedział w 2024 r. mec. Lewandowski. Redakcja tygodnika „Newsweek” sprostowania nie opublikowała i sprawa trafiła do sądu.
Czytaj także
„Nie mam nawet rodzonej siostry”
Sąd Okręgowy w Warszawie I wydział Cywilny orzekł, że red. Jakub Korus i spółka Ringier Axel Springer Polska muszą przeprosić mec. dr. Bartosza Lewandowskiego za opublikowanie nieprawdziwych informacji. Przeprosimy mają być opublikowane w terminie 10 dni od uprawomocnienia się wyroku, ponieważ nie jest on jeszcze prawomocny.
Wygrałem swój własny proces o ochronę dóbr osobistych przeciwko red. Jakubowi Korusowi i spółce Ringier Axel Springer Polska sp. z o. o. w Warszawie - wydawcy tygodnika Newsweek Polska.
Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał pozwanym przeproszenie mnie w różnej formie i w różnych miejscach za kłamliwy tekst z 2024 roku.
Sprawa dotyczyła artykułu, w którym red. Korusa napisał, że moja siostra - zatrudniona w Ministerstwie Sprawiedliwości - miała rzekomo nielegalnie drukować plakaty posłowi Marcinowi Romanowskiemu.
Problem polega na tym, że nie mam nawet rodzonej siostry, a red. Korus nie dochował najmniejszej nawet staranności dziennikarskiej i nie zadał jakichkolwiek pytań.
Tekst w tempie błyskawicy obiegł media społecznościowe i stał się podstawą kampanii nienawiści wobec mnie, w trakcie której różnego rodzaju „Pablo Moralesy” i inne konta (często pod nazwiskiem) pisały, że chronię jakiś przestępczy układ, którego jestem członkiem, zawód adwokata wykonuje dzięki znajomościom i ogólnie, że będę siedział.
Całej sprawy by nie było, gdyby pan red. Korus zwyczajnie przyznał się do błędu i przeprosił za niego, a redakcja natychmiast sprostowała tekst w mediach elektronicznych. W tym celu natychmiast wysłałem maila do autora materiału oraz redaktora naczelnego z informacją o tym, że tekst zawiera ewidentne kłamstwo.
Skierowałem także wniosek o sprostowanie materiału prasowego jeszcze tego samego dnia.
Zamiast sprostować materiał, redakcja najpierw nie odpowiadała na wniosek, a potem zmieniła tytuł artykułu oraz podstronę internetową, na której tekst widniał, co wymagało skierowania dodatkowego wniosku o sprostowanie.
Zareagowała dopiero w momencie wytoczenia powództwa, gdzie zmodyfikowała artykuł.
Stoję na stanowisku, że tak nie wygląda rzetelność dziennikarska. Każdemu mogą zdarzyć się błędy, ale warto wtedy zachować się w sposób odpowiedzialny.
**Red. Korus nie stawił się w sądzie. Wnosił o odroczenie rozprawy, jednakże Sąd wniosku nie uwzględnił. Wyrok nie jest prawomocny
— napisał w mediach społecznościowych mec. Bartosz Lewandowski.
Do wpisu dołączone są fotokopie orzeczenia warszawskiego Sądu Okręgowego.
To nie jedyny skandaliczny artykuł Korusa. Po uwolnieniu przetrzymywanego 7 miesięcy w areszcie ks. Michała Olszewskiego w tygodniku „Newsweek” pojawił się tekst opatrzony tytułem „Ks. Olszewski opuścił areszt. Na głowie brak śladów po cierniowej koronie”. Tak podłej propagandy nie powstydziłby się Jerzy Urban, który atakował bł. ks. Jerzego Popiełuszkę. Jakub Korus jest obecnie dziennikarzem w TVP w likwidacji i pracuje przy programie „19.30”.
koal/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761252-lewandowski-wygral-proces-z-wydawca-newsweeka
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.