Rada Ministrów zajęła się projektem ustawy, który ma włączyć artystów zawodowych do systemu zabezpieczenia społecznego i przewiduje dopłaty do składek ZUS dla twórców o niskich dochodach. „Ci najwięksi, najsławniejsi artyści przez całe stulecia, pamiętacie, znacie te historie, bardzo często długie lata cierpieli po prostu biedę” – stwierdził premier Donald Tusk. Ważne pytania w sprawie pomysłu rządzących zadał na X założyciel Kanału Zero Krzysztof Stanowski.
Na dzisiejszym posiedzeniu rząd zajął się projektem ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Celem jest włączenie artystów zawodowych do systemu zabezpieczenia społecznego.
Mamy dzisiaj także na posiedzeniu rządu rzecz, na którą kilkadziesiąt tysięcy ludzi w Polsce czekało od dłuższego czasu i też ma to coś wspólnego z dzisiejszym świętem. Mówię tutaj o ustawie, która włączy artystów zawodowych do systemu zabezpieczenia społecznego, szczególnie dotyczy to młodych artystek, młodych artystów, którym się nie powodzi z różnych względów
— powiedział Donald Tusk.
„Artyści cierpieli biedę”
Jak wskazał, „ci najwięksi, najsławniejsi artyści przez całe stulecia, pamiętacie, znacie te historie, bardzo często długie lata cierpieli po prostu biedę”.
Nie zawsze się orientowano, że są utalentowani. I mówiąc tak zupełnie serio, miało to swoje bardzo przykre konsekwencje, np. do dzisiaj niektóre z tych młodych artystek nie mogą korzystać choćby z urlopu macierzyńskiego
— dodał premier.
Dopłata do składek ZUS
Projekt przyznaje artystom prawo do aplikowania o mechanizm dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne do poziomu składek wynikających z minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Prawo do dopłaty do składek ZUS będzie przysługiwać artystom, którzy mają status artysty zawodowego i spełniają warunki dochodowe. Średni dochód osiągany w trzech poprzednich latach podatkowych nie będzie mógł przewyższać 125 proc. wynagrodzenia minimalnego w roku, w którym przyznano prawo do dopłaty.
Środki finansujące dopłatę do składek ZUS będą pochodzić z budżetu państwa. Koszty związane z wejściem w życie projektowanej ustawy w pierwszym pełnym roku funkcjonowania systemu, a więc w 2027 roku, oszacowano na 374,86 mln zł.
Kluczowe pytania
Na pomysł zareagował Krzysztof Stanowski, twórca Kanału Zero, który pod wpisem ministra Macieja Berka zwrócił uwagę na ciche zmiany w przepisach.
Dzień dobry. Może Pan będzie w stanie mi powiedzieć, jak to jest, że owe niskie, nieregularne dochody zostały na etapie prac nad ustawą pomnożone przez dwanaście i kto za to odpowiada? Dopłaty miały początkowo dotyczyć artystów, którzy rocznie zarobili 125% minimalnego miesięcznego wynagrodzenia (strony rządowe), a teraz dotyczą już artystów, którzy zarobili rocznie 125% dwunastokrotności minimalnego miesięcznego wynagrodzenia (projekt ustawy). Czy to oznacza, że osoby zarabiające minimalną krajową mają zrzucać się na artystów, którzy zarabiają więcej niż minimalna krajowa?
— pytał.
PAP/X/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761201-doplaty-dla-artystow-tusk-cierpieli-biede-stanowski-reaguje
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.