63 tony kawy z Brazylii z… insektami trafiły do Polski. Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych zakazał ich wprowadzenia na polski rynek. „Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności” – podał IJHARS w Poznaniu. Europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik zwróciła uwagę na fakt, że „tak w praktyce wygląda ta patologiczna umowa z Mercosur”.
IJHARS w Poznaniu wydała decyzje o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski dwóch partii kawy zielonej surowej, o łącznej masie 63 000 kg, importowanej z Brazylii, ze względu na liczną obecność uszkodzonych ziaren oraz żywych szkodników. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności
— czytamy na Facebooku Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
„Brazylia życzy smacznej kawusi…”
Głos w sprawie zabrała również Ewa Zajączkowska-Hernik, europoseł Konfederacji, która ironicznie podkreśliła, że „Brazylia życzy smacznej kawusi…”.
Właśnie z Brazylii trafiły do Polski 63 tony zielonej kawy z uszkodzonymi ziarnami i żywymi szkodnikami! To trzeba nagłaśniać. Tak w praktyce wygląda ta patologiczna umowa z Mercosur, czyli trucie ludzi w imię niemieckich interesów gospodarczych. Na szczęście ten transport został odpowiednio wcześnie zatrzymany w Poznaniu w wyniku kontroli IJHARS i zepsuty badziew nie trafił do obrotu w Polsce. Ale czy mamy gwarancję, że z każdym trefnym transportem tak będzie i skuteczność wyniesie 100%?
— zapytała eurodeputowana.
Przecież to bardzo duże obciążenie dla polskich służb kontrolnych, które są skierowane na dodatkowy front. Wszystkie te przypadki pokazują, że każda partia transportu z Mercosur powinna być kontrolowana, a przecież jeszcze sprawdzane musi być to, co napływa z Ukrainy… . Cała ta umowa to jeden z największych skandali w historii UE wprost uderzający w zdrowie nas wszystkich!
— podkreśliła.
Skażona wołowina i kurczaki
Przypomniała, że wcześniej do UE z Brazylii trafiły m.in. 62 tony skażonej wołowiny z hormonem estradiol czy mięso z kurczaka, które wylądowało w Grecji i w 80% skażone było salmonellą.
Niedawno brukselscy urzędnicy ugięli się pod presją tych brutalnych faktów i poinformowali, że od 3 września Brazylia dostanie zakaz eksportowania swoich produktów do Unii Europejskiej w ramach umowy z Mercosur. Już widać, że nie ma co czekać do września - polski rząd musi się domagać, by ten zakaz wszedł w życie już teraz i obejmował wszystkie produkty spożywcze i to nie tylko z Brazylii, ale też z Argentyny i Urugwaju, bo stamtąd dostaliśmy już skażoną wołowinę i słonecznik!
— napisała Ewa Zajączkowska-Hernik.
Umowa UE-Mercosur
Od 1 maja br. tymczasowo stosowana jest umowa handlowa między UE i krajami południowoamerykańskiego bloku Mercosur. Zdecydowała o tym Komisja Europejska, pomimo sprzeciwu rolników z wielu krajów europejskich i zaskarżenia umowy przez Parlament Europejski do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Zaznaczmy także, że politycy Prawa i Sprawiedliwości od samego początku bili na alarm, że rząd Donalda Tuska wciąż nie złożył skargi do TSUE na decyzję UE o tymczasowym wdrożeniu umowy z krajami Mercosur, która stanowi poważne zagrożenie dla polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego. Przygotowali oni nawet specjalny wniosek, którego minister rolnictwa Stefan Krajewski nie przyjął.
X/@EwaZajaczkowska/FB/Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761063-60-ton-kawy-z-robakami-patologiczna-umowa-z-mercosur
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.