W kierunku polskich władz został wystosowany apel ws. języka niemieckiego w szkołach. Jego autorem są delegaci zjazdu Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim (TSKN), którzy chcą poszerzenia nauki języka niemieckiego jako ojczystego do poziomu szkół maturalnych.
Głównym tematem sobotniego zjazdu delegatów TSKN w Kędzierzynie-Koźlu były kwestie oświatowe. W swoim przemówieniu przewodniczący TSKN Rafał Bartek zwrócił uwagę, że obecne 3 godziny tygodniowo nauki języka niemieckiego jako ojczystego są realizowane jedynie w publicznych szkołach podstawowych.
Malejąca znajomość języka niemieckiego wśród młodego pokolenia oraz słabnące poczucie przynależności do niemieckiej grupy narodowej to sygnały, których nie możemy ignorować. (…) W ubiegłym roku odbyliśmy wiele rozmów zarówno z politykami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, jak i Ministerstwa Edukacji, jednak niewiele się zmieniło. Jedyną zmianą, którą udało nam się osiągnąć, była zmiana dotycząca nauki języka w klasach 7 i 8 szkoły podstawowej, ale jest ona zdecydowanie niewystarczająca, jeśli spojrzymy na problem nauki języka całościowo
— powiedział Bartek.
„Immersyjne nauczanie w szkołach”
Delegaci TSKN podkreślali, że pomimo upływu 35 lat od podpisania Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, do tej pory nie powstała żadna placówka oświatowa z nauczaniem w języku mniejszości niemieckiej. W ocenie uczestników zjazdu słaba edukacja językowa stanowi bezpośrednie zagrożenie dla egzystencji mniejszości niemieckiej w Polsce.
Europejskie „best practice” pokazują, że tylko immersyjne nauczanie w szkołach z niemieckim językiem nauczania od przedszkola do matury może odwrócić negatywne tendencje. Język polski w mniejszości polskiej w Czechach czy na Litwie przetrwał tylko dzięki szkołom publicznym nauczającym po polsku. My nadal takich szkół nie mamy. 35 rocznica podpisania Traktatu stanowi w naszej opinii właściwy moment na decyzje na poziomie rządowym, które wprowadzą nowe rozwiązania prawne służące edukacji mniejszości niemieckiej w Polsce
— stwierdzili autorzy apelu adresowanego do polskich władz.
W ocenie Bartka obecnie w Polsce widoczne są negatywne zmiany dotyczące relacji polskiej większości i mniejszości niemieckiej.
Relacje polsko-niemieckie stały się niewidoczne. Nadal istnieją, ale zostały ukryte tak, aby nikt ich nie dostrzegał. Jednocześnie ponownie rosną w Polsce nastroje antyniemieckie. W Warszawie odbywają się protesty (…), bycie Niemcem ponownie stało się obelgą, a wszystko to dzieje się bez wyraźnej reakcji ze strony rządu
— zaznaczył Bartek.
„Pełnomocnik ds. relacji polsko-niemieckich”
Według lidera mniejszości niemieckiej, pomimo wielu deklaracji polityków, w relacjach polsko-niemieckich nadal wiele spraw wymaga poprawy.
Po obu stronach powołany był pełnomocnik ds. relacji polsko-niemieckich. W Polsce już go nie ma po odwołaniu prof. (Krzysztofa - PAP) Ruchniewicza. W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych istniało również stanowisko odpowiedzialne za przygotowania do polsko-niemieckiego Okrągłego Stołu, ale ono także zostało zlikwidowane po tym, jak pan (Tomasz - PAP) Siemoniak przestał być ministrem spraw wewnętrznych. Widzimy więc, że pozory mogą mylić i że nie wszystko stało się lepsze w relacjach polsko-niemieckich. Zrobiło się jedynie ciszej
— uważa Bartek.
Jednocześnie przyznał, że w ciągu minionego roku miało miejsce wiele wydarzeń związanych z funkcjonowaniem mniejszości w regionie. Zaliczył do nich m.in. przebudowanie mediów mniejszości niemieckiej i przejęcie produkcji programu „Schlesien Journal” przez ośrodek TVP w Opolu, organizację Kongresu TSKN, upamiętnienie niemieckich ofiar w 80. rocznicę Tragedii Górnośląskiej podczas centralnej uroczystości w Łambinowicach. W ramach działalności kulturalnej i oświatowej organizowano kolonie dla dzieci, obozy piłkarskie, a łączący naukę niemieckiego z treningami piłki nożnej dla najmłodszych - „Miro Deutsche Fußballschule” - obchodził dziesięciolecie działalności.
Według danych Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce, obecnie na terenie RP mieszka około 300 tysięcy osób przyznających się do narodowości niemieckiej - głównie na terenie Górnego i Dolnego Śląska oraz Warmii i Mazur. W narodowym spisie powszechnym z 2021 roku na terenie Polski przynależność do narodowości niemieckiej zadeklarowało 144,1 tys. mieszkańców Polski, z czego w woj. opolskim 59,9 tysiąca.
xyz/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760997-regermanizacja-w-szkole-szokujacy-apel-mniejszosci-niemieckiej
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.