Rumuńskie media szeroko komplementują sukces polskiego prezydenta i zyskanie kontyngentu żołnierzy USA. Nie kryją też swego rodzaju zazdrości. „Po tym, jak Donald Trump ogłosił wysłanie 5000 żołnierzy amerykańskich do Polski, Rumunia ma powody, by zastanawiać się, czy uda jej się uzyskać podobny gest ze strony Waszyngtonu” - czytamy w agencji informacyjnej Mediafax.
„Strategii lobbingowa Polski”
Media przyznają, że Bukareszt też zabiega o to, by zbliżyć się do administracji Trumpa. Przypominają, że prezydent Nicușor Dan wziął udział w Radzie Pokoju, a Bukareszt udzielił wsparcie logistycznego Amerykanom w misjach związanych z Iranem.
Jednak widocznych rezultatów tych zabiegów nie widać lub są one opóźnione.
Wizyta w Białym Domu nie została jeszcze zaplanowana, wniosek o zniesienie wiz jest zablokowany, a amerykańska obecność na szczycie B9 w Bukareszcie była niewielka.
— pisze Mediafax.
Dla porównania, Polska zbiera owoce strategii lobbingowej budowanej latami, z poważnymi środkami finansowymi i stałą obecnością w Waszyngtonie
— dodaje agencja informacyjna.
Bezpośredni polityczny sygnał poparcia dla Polski
Jak podkreśla jedna z najbardziej wpływowych mediów w kraju, „zapowiedź Donalda Trumpa o wysłaniu do Polski 5000 dodatkowych żołnierzy USA to nie tylko decyzja militarna”. Według niej to przede wszystkim przesłanie polityczne.
Przywódca w Białym Domu wyraźnie powiązał tę decyzję z wyborem prezydenta Polski Karola Nawrockiego, konserwatysty, którego Trump, jak twierdzi, popierał i z którym łączy go szczególna więź
— czytamy.
Pomijając kwestie logistyczne, które sprawiają, że to ogłoszenie przypomina raczej rozbudowę wojsk w stylu Trumpa, ubraną w coś ogromnego, Polsce udało się uzyskać bezpośredni sygnał poparcia
— dodaje Mediafax
„Co ma Polska, czego nie ma Rumunia”
Rumuńscy dziennikarze zastanawiają się też, co takiego ma Polska, czego nie może zapewnić Warszawa.
Polska ma długą historię lobbingu w Waszyngtonie. Nie pojawiła się z dnia na dzień w biurach administracji Trumpa, ani nie zbudowała swojego dostępu poprzez wizytę, szczyt czy kilka dobrze wymierzonych komunikatów
— piszą.
Następnie czytamy też o tym, że „Warszawa od lat buduje relację z Waszyngtonem, „angażując się w dyplomację, kontakty polityczne, dokonując zakupów wojskowych, stale utrzymując się w amerykańskich kręgach bezpieczeństwa”.
Powiedzmy sobie szczerze, inwestując poważne środki w wpływy. Istnieją nawet analizy naukowe dotyczące tego, jak Polska wykorzystywała lobbing w Stanach Zjednoczonych jako narzędzie współpracy obronnej z Waszyngtonem
— pisze rumuńska agencja informacyjna i dodaje:
Mamy nadzieję, że w ciągu kilku miesięcy uda nam się zbudować to, nad czym Polacy pracowali latami.
„Czytajmy rumuński gazety”
Do publikacji odniósł się m.in. publicysta Piotr Semka.
Czytajmy rumuńskie gazety. Tylko tam można poczytać o sprawności polskiego lobby w Waszyngtonie
— napisał na platformie X.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760987-rumuni-zachwyceni-sukcesem-nawrockiego-polityczny-sygnal
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.