"Łatwogang" znowu to zrobił! Pomaga choremu Maksiowi
"Łatwogang" znowu to zrobił! Pomaga choremu Maksiowi

Choć youtuber „Łatwogang” po rekordowym streamie, podczas którego zebrano ponad 280 mln zł, chciał na jakiś czas wycofać się z aktywności internetowej, to nie trzeba było czekać na kolejną ogromną akcję pomocową.
Choć youtuber „Łatwogang” po rekordowym streamie, podczas którego zebrano ponad 280 mln zł, chciał na jakiś czas wycofać się z aktywności internetowej, to nie trzeba było czekać na kolejną ogromną akcję pomocową. Tym razem prowadzi zbiórkę pieniędzy na leczenie 8-letniego Maksia. W tym celu przejedzie rowerem całą Polskę. Streamer wyruszył wczoraj z Zakopanego, a celem podróży jest Gdańsk. Już na samym początku wyprawy zebrano milion złotych. W tej chwili (sobota, 23 maja, godzina 13:34) zebrał już ponad połowę docelowej kwoty!
Tym razem nie rak, lecz inna poważna choroba stała się negatywnym bohaterem historii o wielkim sercu młodego youtubera i połączeniu milionów Polaków w czynieniu dobra. Podczas przejazdu z Zakopanego do Krakowa (rowerem) „Łatwogang” zbierze pieniądze na terapię 8-latka chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Wyprawa rowerowa jest oczywiście relacjonowana na streamie i wczoraj, kiedy Piotr właściwie dopiero co wyruszył, zebrał już pierwszy milion złotych.
„Chcę przejechać całą Polskę rowerem”
Choć choroby 8-letniego Maksia nie da się całkowicie wyleczyć, można znacząco spowolnić jej rozwój, a tym samym - poprawić jakość życia dziecka. Konieczna do tego celu jest terapia genowa, której koszt w USA wynosi ok. 15 milionów złotych, a rodzinie chłopca wciąż brakuje około 12 milionów.
Łatwogang już w pierwszym dniu zebrał pierwszy milion, a w momencie, kiedy piszemy ten tekst, na liczniku streama widniała już ponad połowa potrzebnej kwoty (ponad 6 mln 280 tys. zł).
Postanowiłem, że chcę przejechać całą Polskę rowerem i to wszystko odbędzie się na żywo. (…) Podczas całej transmisji będziemy zbierać pieniądze dla Maksa
— zapowiedział youtuber w opublikowanym nagraniu.
Według stanu na sobotę po godzinie 13:30, Łatwogang jedzie rowerem już od ponad 21 godzin i pokonał ok. 290 km.
Ciężka choroba genetyczna dotyka głównie chłopców
Dystrofia mięśniowa Duchenne’a jest rzadką chorobą genetyczną, dotykającą głównie chłopców. To zwykle u nich choroba rozwija się i daje objawy. Wynika to ze sposobu dziedziczenia. Chłopcy mają tylko jeden chromosom X, a to w tym chromosomie znajduje się gen recesywny odpowiedzialny za chorobę. Jego uszkodzenie od razu wywołuje objawy. Dziewczynki, posiadające dwa chromosomy X, jeżeli dziedziczą chorobę to przeważnie jako bezobjawowe nosicielki i choroba rozwija się u nich tylko w wyjątkowych przypadkach.
Choć jeszcze kilkanaście lat temu średnia długość życia chorych na DMD wynosiła ok. 20-25 lat, to obecnie wielu pacjentów jest w stanie dożyć nawet 40 lat. Pierwsze objawy najczęściej zaczynają być widoczne między 2. a 5. rokiem życia. Dzieci z DMD zaczynają mieć kłopoty z wchodzeniem po schodach, bieganiem czy nawet wstawaniem z podłogi. Najczęstszymi symptomami są też problemy z chodzeniem i bieganiem, powiększenie łydek, „kaczkowaty” chód, częste upadki i kłopoty ze wstawaniem, osłabienie mięśni nóg. Choroba powodująca stopniowy zanik mięśni z czasem atakuje także serce i układ oddechowy. Większość dzieci traci zdolność samodzielnego chodzenia między 10. a 12. rokiem życia.
Z uwagi na powikłania kardiologiczne i oddechowe, pacjenci muszą być pod stałą opieką licznych specjalistów.
Tempo zbiórki jest naprawdę imponujące!
Onet.pl/wydarzenia.interia.pl/Fakt.pl/Joanna Jaszczuk
