„O matko, nie wiem, czy chcę wiedzieć, kto jest jej autorem” - tak Ewa Zajączkowska-Hernik zareagowała na pytanie o złotą myśl, że młodzi ludzie nie wchodzą w związki i nie mają dzieci, bo jest to skorelowane z tym, że „piją mało alkoholu”. Dziennikarz sprytnie zataił początkowo, że to słowa… Sławomira Mentzena.
Mentzen, młodzi ludzie, dzieci i alkohol. „O matko”
Młodzi ludzie mają mało dzieci, ponieważ… piją mało alkoholu? W mediach społecznościowych głośno o fragmencie z wypowiedzią jednego z liderów Konfederacji Sławomira Mentzena z jego „diagnozą” nt. przyczyn kryzysu demograficznego.
O te słowa - bez wskazania autora - została zapytana w Polsat News europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik. To była gwiazda partii Mentzena, a jej odejście z formacji (lecz nie z Konfederacji) nastąpiło po dołączeniu do europarlamentarnej grupy Patrioci dla Europy. Spotkało się to z ostrą reakcją jej macierzystego ugrupowania, Nowej Nadziei.
Ludzie nie wchodzą w związki, nie mają dzieci, bo jest to skorelowane z tym, że młodzi ludzie piją mało alkoholu. Co pani powie na taką diagnozę?
— zapytał red. Marcin Fijołek w programie „Graffiti”.
O matko, nie wiem, czy chcę wiedzieć, kto jest jej autorem…
— zareagowała Zajączkowska-Hernik, nie wiedząc o tym, że to słowa wypowiedziane przez Sławomira Mentzena.
Ale no nie, to nie wynika z tego, że młodzi ludzie spożywają mniej alkoholu. To, że spożywają mniej alkoholu to akurat dobrze, bo to pozwala zachować trzeźwość umysłu - nomen nomen, ale to nie wynika na pewno z tego. To są trendy. Trendy, które będzie bardzo ciężko odwrócić. Wynikające m.in. innymi z wygody, ale także z perspektyw ekonomicznych
— tłumaczyła.
I choć prowadzący wyjaśnił, czyje to były myśli, europoseł podtrzymała swoje zdanie o alkoholu, zgadzając się jedynie z częścią opinii.
Znaczy ja się zgodzę z tym, że młodzi ludzie mają problem z z zawieraniem relacji. Pandemia miała też ogromny wpływ na to. Mają problem z tym, żeby wychodzić z domu. Stali się domatorami. Nie łączyłabym tego ze spożywaniem alkoholu
— mówiła.
W Konfederacji, ale bez legitymacji partyjnej
W dalszej części wywiadu poruszono temat jej przynależności politycznej oraz planów startu w przyszłych wyborach parlamentarnych. Choć Zajączkowska-Hernik nie posiada formalnej legitymacji partyjnej, deklaruje pełną lojalność wobec Konfederacji.
Jestem reprezentantem Konfederacji. Nie jest nam potrzebna legitymacja partyjna. Proszę zauważyć, że Grzegorz Płaczek przez długi czas nie miał legitymacji partyjnej. Andrzej Zapałowski do tej pory nie ma legitymacji partyjnej, a sukcesywnie reprezentujemy Konfederację
— powiedziała.
Europoseł jasno określa swój główny cel polityczny - start w wyborach w 2027 roku z ramienia Konfederacji, „by wzmocnić środowisko patriotyczne Konfederacji” i by „Konfederacja uzyskała jak najwyższy wynik w tych bardzo ważnych wyborach”.
Z frakcji Konfederacji
— doprecyzowała po pytaniu, z której frakcji chciałaby więc startować.
Czytaj także
olnk/Polsat News/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760919-mentzen-o-piciu-i-dzieciach-zajaczkowska-hernik-o-matko
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.