Kinga Gajewska i Arkadiusz Myrcha - małżeństwo posłów z KO - znów zaimponowało! Tym razem chodzi jednak o tzw. kilometrówki. Jak opisuje „Fakt”, który podliczył ich wydatki na podróże, w rok… okrążyliby Ziemię.
Głośno o kilometrówkach
Jeśli zrobić listę tematów z polskiej polityki, które budzą ogromne emocje i kontrowersje, to tzw. kilometrówki parlamentarzystów będą wysoko w pierwszej 10-tce. Również i teraz analiza wydatków za 2025 rok, jakie z budżetu państwa pobrali posłowie na swoje podróże prywatnymi samochodami (deklarowane jako związane z wykonywaniem mandatu), pokazała niepokojące zjawisko. Nie zabrakło bowiem polityków, którzy pobrali z tego tytułu ogromne pieniądze z budżetu… mieszkając w Warszawie. Wśród nich znalazła się przewodnicząca klubu Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska, która dostała z tego tytułu ponad 38 tys. zł.
Czytaj także
Wydatki na poselskie podróże prywatnymi samochodami w 2025 roku osiągnęły imponującą kwotę 11,4 miliona złotych. W kontekście tych danych szczególnie wyraźnie wybrzmiewają niespełnione obietnice koalicji 13 grudnia, która przed wyborami zapowiadała większą przejrzystość życia publicznego, ograniczenie politycznych przywilejów i racjonalniejsze gospodarowanie środkami publicznymi.
Gajewska i Myrcha okrążyliby Ziemię
Teraz „Fakt” postanowił przeanalizować wydatki na kilometrówki u małżeństwa posłów - Kingi Gajewskiej i Aleksandra Myrchy z Koalicji Obywatelskiej. Mieli oni już swoje „problemy” wizerunkowe związane z pobieraniem sejmowego dodatku na wynajem mieszkania i kwestią budowy domu. Czy z wydatkami na podróże wypadło lepiej?
W tej parze więcej z kilometrówek „wyciągnęła” Gajewska, która w rok wyjeździła 43 500 zł. Jej małżonek rozliczył ponad 14 000 zł kilometrówki, tyle że on, jako wiceminister sprawiedliwości, ma jeszcze do dyspozycji rządowy samochód
— czytamy. Jednocześnie Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że „nie posiada żadnych informacji z zakresu wykonywania obowiązków poselskich ani wydatków biura poselskiego wiceministra Arkadiusza Myrchy”, a „samochód służbowy wykorzystywany jest wyłącznie do realizacji obowiązków” wiceministra.
Jak wyglądają więc poselskie kilometrówki małżeństwa w szczegółach?
• Kinga Gajewska rozliczyła przejazdy na kwotę 43 596 zł i 50 gr + 2 996 zł i 86 gr na przejazdy taksówkami.
• Arkadiusz Myrcha (poseł i wiceminister sprawiedliwości) w ramach kilometrówki rozliczył 14 352 zł plus 1 266 zł i 10 gr na taksówki
• W rok małżeństwo rozliczyło więc 57 948 zł i 50 gr kilometrówki.
„Fakt” podsumowuje, że „taka kwota pozwala przejechać 50 000 km — to więcej niż ma równik”. Imponująco, nieprawdaż?
Czytaj także
olnk/”Fakt”/wPolityce.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760765-kilometrowki-gajewskiej-i-myrchy-wiecej-niz-ma-rownik
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.