Premier Węgier Peter Magyar przybył do Polski na swoją pierwszą wizytę zagraniczną po objęciu urzędu. Spotkał się m.in. z prezydentem Karolem Nawrockim i premierem Donaldem Tuskiem. Jednak to, jak Węgra przyjął szef polskiego rządu, zahacza już o groteskę. „On jest przyjmowany lepiej niż król Anglii, jest absolutny zachwyt i sikanie po nogach” stwierdził red. Robert Mazurek w programie „Mazurek i Stanowski” (Kanał Zero).
Premier Węgier Peter Magyar zaczął swoją wizytę w Polsce od Krakowa, gdzie odbył rozmowę z metropolitą krakowskim kard. Grzegorzem Rysiem. Potem pociągiem przyjechał do Warszawy, gdzie spotkał się m.in. z prezydentem Karolem Nawrockim, premierem Donaldem Tuskiem oraz marszałkami Sejmu i Senatu. Już na tym etapie miało miejsce kuriozalne zdarzenie z udziałem Donalda Tuska - wręczył on premierowi Węgier przypinkę z sercem w węgierskich barwach, co miało być nawiązaniem do symbolu, którego używała KO w kampanii wyborczej w Polsce. Magyar wyraźnie nie wyglądał na zbyt zadowolonego z tego dziwnego gestu.
„Jest przyjmowany lepiej niż król Anglii”
Tymczasem w dalszej kolejności Magyar poleciał rządowym samolotem z Donaldem Tuskiem na wycieczkę do Gdańska! Spotkał się tam też m.in. z prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz i byłym prezydentem Lechem Wałęsą. Tusk zabrał też węgierskiego premiera na spacer po Gdańsku.
Red. Krzysztof Stanowski, założyciel Kanału Zero, dobitnie określił taki sposób przyjęcia węgierskiego premiera.
Premier tego nieistotnego kraju jest w Polsce przyjmowany jak król Anglii
— stwierdził Stanowski.
On jest przyjmowany lepiej niż król Anglii, jest absolutny zachwyt i sikanie po nogach, dlatego że to wspaniale, że już nie ma Orbana
— dorzucił Robert Mazurek, nie zgadzając się przy tym ze Stanowskim, że Węgry to „nieistotny kraj”.
Peter Magyar jest po prostu absolutnym odbiciem lustrzanym, tylko węgierskim, Donalda Tuska. Największa zaletą Magyara nie jest to, co on prezentuje, bo nikt właściwie nie wie, co on prezentuje. On ma już wyznawców, bo obalił Orbana. Zatem największa zaletą Magyara jest to, że obalił Orbana, a największą zaletą Tuska jest to, że obalił Kaczora. Nikt już nie pyta, jakie poglądy ma Donald Tusk, bo Tusk ma różne poglądy, to zależy od sytuacji i okoliczności
— analizował Mazurek.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760756-szopka-tuska-z-magyarem-zachwyt-i-sikanie-po-nogach
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.