Mateusz Morawiecki, były premier, obecnie przewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, zwrócił się do Ursuli von der Leyen i Roberty Metsoli w sprawie ostatnich nalotów policyjnych na konserwatywne media w naszym kraju, w tym również Telewizję wPolsce24. „W Polsce Tuska demokracja umiera w ciemności. Nie bądźcie obojętni - pomóżcie bronić wolności słowa! Przeczytajcie i podajcie dalej” - napisał w mediach społecznościowych, publikując również pełną treść listu do szefowej KE i przewodniczącej PE.
W ostatnich dniach, po serii fałszywych zgłoszeń, policja weszła do redakcji konserwatywnych mediów (w tym wczoraj do redakcji Telewizji wPolsce24), mieszkań dziennikarzy i ogólnie kilkunastu miejsc związanych z prawicową opozycją (również m.in. na posesji prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego).
Morawiecki: Pomóżcie bronić wolności słowa
Na te szokujące wydarzenia reaguje Mateusz Morawiecki, przewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, czyli frakcję, do której w Parlamencie Europejskim należą europosłowie PiS. Były premier skierował list do przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen i przewodniczącej PE Roberty Metsoli.
W Polsce Tuska demokracja umiera w ciemności. Nie bądźcie obojętni - pomóżcie bronić wolności słowa! Przeczytajcie i podajcie dalej. ”Terror praworządności” w natarciu! Dziś przyszli do Republiki i wPolsce24! Jutro mogą zapukać do Ciebie! Za co? Bo ośmieliłeś się pytać! Bo chciałeś wyrazić swoje zdanie! Bo nie mówiłeś tego, co chcieli!
— napisał na platformie X.
Jako przewodniczący EKR napisałem specjalny list do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i Przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli w obronie wolności słowa. Cały świat powinien usłyszeć, jak w Polsce Tuska traktuje się niezależne media! Jeżeli nie powiemy temu STOP - wkrótce każde medium, które odważy się zadawać władzy niewygodne pytania, może być poddane represjom. Już wiele lat temu pokazali, że nie cofną się przed niczym, by uciszyć niewygodnych dziennikarzy. Dziś robią to samo!
— dodał Morawiecki.
“Rosja już tu jest” - krzyczeli. Owszem - iście rosyjskie standardy panują w rządzie KO jeśli chodzi o standardy dotyczące wolności słowa, dostępu do informacji i podejścia do dziennikarzy. „Democracy dies in darkness” - to słynne motto „Washington Post”. Dziś musimy zadać sobie pytanie: czy za rządów Donalda Tuska wolność słowa w Polsce również nie zaczyna umierać w ciemności? Milczenie wobec presji na niezależne media zawsze kończy się tak samo - ograniczaniem demokracji, zastraszaniem dziennikarzy i próbą uciszenia tych, którzy patrzą władzy na ręce. Z przerażeniem obserwuję działania wymierzone w telewizje Republika i wPolsce24 - największe niezależne stacje informacyjne w Polsce
— napisał.
Dziennikarze i osoby związane z mediami krytycznymi wobec aktualnego rządu nie mogą żyć w strachu przed interwencjami służb, przeszukaniami czy presją ekonomiczną tylko dlatego, że wykonują swoją pracę. Policja pojawiająca się w prywatnych mieszkaniach osób związanych z krytycznymi wobec władzy mediami tworzy atmosferę zastraszenia, która nie powinna istnieć w demokratycznym państwie europejskim. Wolność mediów nie jest przywilejem dla wybranych redakcji - jest fundamentem demokracji i podstawowym zabezpieczeniem obywateli przed nadużyciem władzy. Dziś wysyłany jest niebezpieczny sygnał do całego środowiska medialnego: „uważajcie, co mówicie i kogo kontrolujecie”. Niepokoi mnie, że presja pojawia się wobec stacji, która relacjonuje tematy niewygodne dla rządu - dotyczące bezpieczeństwa państwa, finansów publicznych czy relacji międzynarodowych Polski. Reklamodawcy nie mogą być zastraszani, widzowie stygmatyzowani, a dziennikarze szykanowani za to, że wspierają niezależne medium. Premier Donald Tusk powinien jednoznacznie zagwarantować, że żadna instytucja państwa nie będzie wykorzystywana do wywierania nacisku na media krytyczne wobec rządu
— wskazał Mateusz Morawiecki.
Apeluję do instytucji europejskich o pilne objęcie monitoringiem sytuacji w Polsce, ponieważ wolność mediów nie może być koncesjonowana i zależeć od politycznych sympatii. Pamiętajcie - ta władza pokazała jedno. Dasz im palec - wezmą całą rękę. Dlatego ani kroku w tył! Macie pełne prawo nie zgadzać się z tą czy inną redakcją - ale brońcie tego prawa do głośnego niezgadzania się i komentowania! To fundament demokracji! Jeśli się ze mną zgadzacie - podajcie ten apel i list dalej!
— dodał polityk, dołączając do wpisu skan listu do von der Leyen i Metsoli.
X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760650-nalot-na-konserwatywne-media-morawiecki-pisze-do-von-der-leyen
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.